Anka pisze:Mimbla ty siuę przyznaj, że beczysz po nocach za nimi!!! Ale za to teraz możecie sie przytulac z Konkubentem ile wlezie, bo w domu z kotami na klatch to chyba mało wykonalne jest <rotfl>
No tyle swobody i zero przyzwoitek, że jeszcze Mimbla nam z różowym kotkiem wróci z tych wojaży
Anka pisze:Mimbla ty siuę przyznaj, że beczysz po nocach za nimi!!! Ale za to teraz możecie sie przytulac z Konkubentem ile wlezie, bo w domu z kotami na klatch to chyba mało wykonalne jest <rotfl>
Hahaha, nie znam na tym swiecie osoby, ktora nie prychnelaby smiechem, gdyby podczas takiego przytulania zobaczyla szeroko otwarte oczy Iggiego <lol>
To jest patent- pojde do konkubenta i powiem: albo rozowy kotek, albo liliowy