Ozzy i Iggy

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

manita pisze:Koty, no może poza Simonem nie popisały się,
No ja pocztą pantoflową słyszałam coś zupełnie innego, a ci właściciele to tylko NARZEKAJĄ!

Fajnie miałyście, szkoda, że ta praca niekiedy wyrywa... Dla kotuchów cudownych wszystkich :kotek:
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

Dorszka pisze:No ja pocztą pantoflową słyszałam coś zupełnie innego,
oj Marta jest bardzo miła osobą ale nie ma co ukrywać Apsik pazura pokazał
Dorszka pisze:Fajnie miałyście, szkoda, że ta praca niekiedy wyrywa...
wielka szkoda i głupio strasznie ale mam nadzieje, ze nadrobimy w przyszłości
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Przecież Wałbrzych niedaleko, Marta ma być w sobotę w Agilisowie <mrgreen>
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Ja już Manitę nastraszyłam, że będę jej na ręce patrzeć jak makowca świątecznego będzie rolować <lol>

A Apsik jest rozkoszny, z domu już wstawię kilka zdjeć, chociaż po ciemnicy robionych. Na jednym mam oba diabełki: Apsika i Julkę <diabeł>
Zakochałam się w devonowym futerku, takie karakuły!

I nie narzekaj na swoje koty dziewczyno, bo moich byś na oczy nie zobaczyła, gdybyś do mnie wpadła. <lol>
Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1523
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Anka »

ja wiem, że kot potęskni i nic mu się wielkiego nie stanie, ale mi się stanie <lol>
w każdym razie specjalnie pojechaliśmy w tym roku tam, gdzie kocuro mógł z nami jechac. Bo na samoloty bym go nie skazywała.
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

mimbla pisze:I nie narzekaj na swoje koty dziewczyno, bo moich byś na oczy nie zobaczyła, gdybyś do mnie wpadła. <lol>
ale wiesz, ze ja mam wprawę w głaskaniu kociej dupki wiec może Igor dałby się przekupić <lol>
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Obrazek

Kiedyś był taki słynny artykul w Superexpresie <lol>

Po dzisiejszej nocy powinnam napisać: NIE ŚPIĘ, BO GŁACHAM OZZA.

Noc w zasadzie nieprzespana. Ozz uwalił sie koło mnie ledwo zasnełam i stanowczo pazurem nieprzycinanim od 2 tygodni [urlop] nakazal głachanie. Podobało sie bardzo i w przypływie uczuć [miłość!] wstał i postanowił walnąć mi baranka. 7,5 bezwładnego ciała kota uderzającego swoją czachą o moją. Bolało. Potem tą czachą oparł sie o mnie, zaparl się tylnymi nogami i z dupką w górze cisnął i cisnął [jeszcze większa miłość]. W końcu zaparł się jeszcze mocniej i zwalił całym cielskiem na moją szyję, jeszcze bardziej sie przytulając. Potem byla dluga walka o poduszkę z jeszcze intensywniejszym przytulaniem, a w końcu zadowolony zasnął, dziabiąc mnie przez sen pazurem. Całonocne mruczenie słyszał nawet śpiący kamiennym snem TŻ

Dziś pierwsze, co zrobiłam, to pazury obciełam <lol>

Teraz tulę Iggiego. I niech mi ktoś powie, że koty to indywidualiści, że żyją gdzieś obok. <rotfl> Nastepny urlop za rok ;-))
Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 1337
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior »

mimbla pisze:....Nastepny urlop za rok ;-))
Bo inaczej będziesz częściej niedospana chadzała. ;-))

A tak poważnie, to :kotek: dla stęsknionych chłopaków.
Awatar użytkownika
Małgorzata
Posty: 723
Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59

Post autor: Małgorzata »

Pamiętam, jak wyjechałam na tydzień, a Bono został z synem i teściową. Po powrocie chcę się przywitać z kotem, a tu mina obrażona i w tył zwrot <lol> Ale chwilę później (jak położyłam się spać, bo wróciłam w nocy) kocio spał mi na głowie, mrucząc radośnie. I niech mi kto powie, że kot nie przywiązuje się do właściciela...
Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 783
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Post autor: Aga12 »

Pewnie,że się przywiązują.My jak wracamy do domu po dłuższej kilkudniowej nieobecności,to na powitanie Jeff wrzeszczy na nas co odbieramy jako:"gdzie u licha wszyscy się podziewali i kto to widział,żeby kota,zostawiać na tak długo samego?!"A potem to już jak u mimbli..... ;-)
Mimbla przepraszam za <offtopic> ,oczywiście glaski dla biednych,stęsknionych chłopców :kotek: :kotek:
Zablokowany