Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Biedny Tamisiu, głaski dla kotka, a zdjęcia zrobiłaś super, taki skrót z rośnięcia. Boski chłopczyk <zakochana>
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 1683
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira »

cudownie Soniu pokazałaś fotki <zakochana>
Trzymajcie się kochani
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

Soniu relacje foto z rozwoju kotów super, pieknie ci one wyrosły.
Dla Tamiego dużo :kotek: to dla niego spory stres, dla ciebie również
Awatar użytkownika
Yola
Posty: 480
Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
Kontakt:

Post autor: Yola »

Oboje jestescie dzielni i obojgu wspolczuje - to musialo byc dla was obojga stresujace przezycie.
Dobrze, ze Tamis sie nie gniewa, widac, ze swoja Pancie bardzo kocha <zakochana> .
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga »

Soniu, ale mu zaaplikowałaś sensacje ty kobieto bez serca. Później wklejasz tego naszego pupilka i my tu ochy i achy nad nim <lol>
Awatar użytkownika
tymabri
Hodowca
Posty: 1135
Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
Hodowla: Tymabri*PL
Kontakt:

Post autor: tymabri »

Fajne kolarze i piekni modele :) Kciuki za zdrowko oczywiscie trzymamy <ok>
Awatar użytkownika
Małgorzata
Posty: 723
Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59

Post autor: Małgorzata »

To przeżyliście oboje :hug: Bono też nie lubi kąpieli, jedną miał dopiero i drugiej nie odważyłam się podjąć. Co prawda jakoś strasznie mi się nie darł, ale trudno było go utrzymać w wannie. No i potem obrażony był przez godzinę ponad.
beniagor
Hodowca
Posty: 253
Rejestracja: 31 sty 2011, 22:45
Płeć: kobieta
Skąd: Gdynia

Post autor: beniagor »

Soniu trzymam kciuki za zdrówko :ok: fotki jak zawsze obłędne :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Ja już skapitulowałam jeśli chodzi o podawanie tego oleju, dzisiaj wymęczyłam go ostatni raz i więcej nie będę. Tami biedny (ten co nigdy nie wiedział co to jest uciekać) chowa się na mój widok, jak go chcę pogłaskać to się zachowuje jak bity pies, tak się kuli, a na dodatek cały już śmierdzi rybami. Za tydzień mamy jechać na kontrolę to powiem, żeby mi coś dała na te futro w tabletkach, żeby nie było problemu z podawaniem, ale tego oleju to już nie dam rady mu dawać. Przez to będę musiała chyba jeszcze raz go zestresować i wykąpać z powodu tego smrodku, bo biedny nie dosięga wszędzie i nie potrafi się umyć.
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka »

Sonia pisze:Ja już skapitulowałam jeśli chodzi o podawanie tego oleju, dzisiaj wymęczyłam go ostatni raz i więcej nie będę. Tami biedny (ten co nigdy nie wiedział co to jest uciekać) chowa się na mój widok, jak go chcę pogłaskać to się zachowuje jak bity pies, tak się kuli, a na dodatek cały już śmierdzi rybami. Za tydzień mamy jechać na kontrolę to powiem, żeby mi coś dała na te futro w tabletkach, żeby nie było problemu z podawaniem, ale tego oleju to już nie dam rady mu dawać. Przez to będę musiała chyba jeszcze raz go zestresować i wykąpać z powodu tego smrodku, bo biedny nie dosięga wszędzie i nie potrafi się umyć.
Rozumiem Ciebie :-) Podając kiedyś Holly parafinę, oblałam jej cały pyszczek i dekolt. To była maskra - nie mogłam tego doczyścić. W nocy chcąc z siebie to zmyć biedulka rozniosła to tłuste paskudztwo na futro. Jak ją rano zobaczyłam - zamarłam <shock> - wyglądała jak świeżo wyklute mokre piskle :-( Szorowałam futro cztery razy, ale gąbką na dywaniku. może tak spróbuj go umyć. Myślę, że nie będzie tak przestraszony :kotek:
ODPOWIEDZ