Soniu, ja to się na niego napatrzeć nie mogę, do Stasi znów zadzwonić muszę i pomarudzić jej, jakie fajne koty "produkuje", jak mi to niedawno jeden Pan w rozmowie telefonicznej powiedział
Dorszka pisze:Soniu, ja to się na niego napatrzeć nie mogę, do Stasi znów zadzwonić muszę i pomarudzić jej, jakie fajne koty "produkuje", jak mi to niedawno jeden Pan w rozmowie telefonicznej powiedział
Dorszko jeszcze jest wolny po tych samych rodzicach co Tami ostatni klonik Tamisia, bo mamusia została w trakcie cesarki wykastrowana.
Brysia i Tami są takie ,że można się na nie patrzeć i patrzeć. <shock> <shock> Soniu mieszkamy niedaleko siebie jeśli byś była w okolicach Dąbrówki Małej zapraszam.Głaski i całusy dla Brysi i Tamiego