Ozzy i Iggy

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Julcik »

Mimbla raczej pracować powinni ;-))
A swoją drogą to gdzie do weta chodzisz?
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Julcik pisze:Mimbla raczej pracować powinni ;-))
A swoją drogą to gdzie do weta chodzisz?
http://lekvet.pl/ , recenzowałam je w wątku o trójmiejskich wetach. Nadal podtrzymuję ;-))
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Julcik »

Faktycznie słyszałam.. a raczej czytałam sporo dobrych opinii aczkolwiek dla nas za daleko niestety...

Powodzenia w łapaniu siuśków :ok:
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Julcik pisze:Faktycznie słyszałam.. a raczej czytałam sporo dobrych opinii aczkolwiek dla nas za daleko niestety...

Powodzenia w łapaniu siuśków :ok:
No ja mam rzut beretem <lol> Boję się, że nie złapię, ale siuśki to najwyżej doniesiemy później, jak nie podołam jutro <mrgreen>

Misek nie ma od pół godziny, a tu już panika i straszne miauki! <shock>
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Julcik »

No pewnie! Wyrodna pani zabrała jedzenie to co robić mają? :-D

My w sumie też musimy złapać.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

mimbla pisze:Boję się, że nie złapię, ale siuśki to najwyżej doniesiemy później, jak nie podołam jutro <mrgreen>
Złapiesz!

Może podpowiem jak ja łapię. To coś będzie Ci łatwiej :-)

Nastawiam wieczorem budzik na koszmarnie wczesną godzinę, taką jak 4 rano. Wstaję na moment o tej czwartej, sprawdzam zawartość kuwet. Jak nie ma siusiu przez noc to zamykam pokoje w których mam kuwety, tak, żeby kotuchy nie miały do nich dostępu.
Idę dalej spać. Wstaję trzy godzinki później, po 7 rano. Myję się, ubieram, szykuję pojemniczki na mocz i wyparzam malutkie szklane miseczki.
Otwieram pokój w którym mam odkrytą kuwetę. Wystawiam ją tak, aby mieć do niej dobry dostęp. I czekam. Zazwyczaj niedługo, bo koty (przynajmniej moje) zaczynają dzień od siusiania :-)
Futro wchodzi, kuca, podnoszę lekko za ogonek pupcię, podsadzam miseczkę i już.
Przelewam cenną zawartość do pojemniczka i do lodówy z towarem.
Czekam na kolejne futro. Jak trwa to dłużej niż 30 minut to idę z jednym do badania, a na drugie futro zasadzam się następnego dnia :-)
Mocz nie może stać dłużej jak 3 godziny, a jeszcze trzeba doliczyć czas jaki jest potrzebny by trafił w ręce laboranta.

Łatwizna :ok:

Kciuki trzymam.
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Mago <pokłon>

To teraz jeszcze proszę o poradę co zrobić z tym miaukoleniem <lol> Iggy jak kotka w ruji- zaraz mi uszy odpadną. Ozz leży na miejscu misek i czeka. Z tego co pamiętam ostatnie pobieranie krwi kosztowało mnie kabel od myszki i 2 pary słuchawek dousznych, bo koty mi wtedy gryzą wszystko po złości. A teraz ważki na wędce mało mi nie zeżarły <lol>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Maleńką kolację bym im dała, do rana sporo czasu jeszcze. Toć nie szykują się do narkozy <diabeł>
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Nie szkodzi, 12 godzin postu powinno być, żeby wynik był wiarygodny <oops>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Człowiek uczy się całe życie <lol> Będę musiała pamiętać na przyszłość. Nigdy się tak nie głodziłam samej idąc na badania krwi <oops>
Zablokowany