Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Mój Carlos też uwielbia pić ciepłą wodę. Pędzi, jak tylko usłyszy, że nalewamy wodę do wanny. Podobnie, wskakuje na umywalkę, gdy odkręcam kurek. Tylko się zastanawiam, czy taka ciepła woda nie jest szkodliwa...
Soniu, kolejne piękne fotki B&T <zakochana> Na czym tak ładnie pozuje Tami? To jakiś koci mebel?
Soniu, kolejne piękne fotki B&T <zakochana> Na czym tak ładnie pozuje Tami? To jakiś koci mebel?
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Jeśli to ciepła woda ogrzana w domu, bojlerem czy piecem gazowym, to nie ma problemu, natomiast ta z elektrociepłowni to nie bardzo, bo do ciepłej wody coś się dodaje, żeby rury nie kamieniały, kiedyś znalazłam nazwę mądrze brzmiącą FOSFORAN TRÓJSODOWY, cokolwiek to jest, każdy odradza picie ciepłej wody takiej z elektrociepłowni. Ale jeśli mamy własny, domowy system ogrzewania wody, to nie ma znaczenia, z którego kurka ją wylejemy - podgrzewanie szybciej pozbawia wodę chloru, więc ja akurat często nalewam tej ciepłej (ale mam własny piec, nie jestem podłączona do ciepłej wody takiej miejskiej).
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Ja mam w domu normalny piecyk gazowy do ogrzewania wody, ale kotom daję wodę przegotowaną z czajnika. Odkąd mamy fontannę, to używamy też filtr Brita do przefiltrowania tej wody. Mam nadzieję, że te filtry nie wprowadzają jakichś dodatkowych składników, tylko oczyszczają. U mnie faktycznie sprawdza się ten filtr, bo pierwsze parę dni, jak go nie mieliśmy, to w fontannie robił mi się taki nalot pomarańczowy na glazurze, a odkąd wodę filtrujemy jest czyściutko. Tyle tylko, że muszę Księciuniowi podmieniać na ciepłą, żeby więcej pił. Pudelek się znalazł <mrgreen>
-
beniagor
- Hodowca
- Posty: 253
- Rejestracja: 31 sty 2011, 22:45
- Płeć: kobieta
- Skąd: Gdynia
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
U nas niestety woda z elektrociepłowniDorszka pisze:Jeśli to ciepła woda ogrzana w domu, bojlerem czy piecem gazowym, to nie ma problemu, natomiast ta z elektrociepłowni to nie bardzo, bo do ciepłej wody coś się dodaje, żeby rury nie kamieniały, kiedyś znalazłam nazwę mądrze brzmiącą FOSFORAN TRÓJSODOWY, cokolwiek to jest, każdy odradza picie ciepłej wody takiej z elektrociepłowni.
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Moja Meg bardzo lubi ciepłą wodę przegotowaną w czajniku elektrycznym, natomiast po wypiciu ciepłej wody z kranu ma odruch wiadomo jaki, więc z kranu staram się jej nie odkręcać kurka z ciepłą wodą.
Tak jeszcze a propos karm, to ja jestem fanką karm zbożowych właśnie z prostego powodu dla mnie logicznego: koty w naturze jedzą myszy. A co mają myszy w swoich żołądkach? Ziarna zbóż właśnie. Tak, że nie rozumiem dlaczego koty mają dostawać karmy bezbożowe. Wdaje mi się, że właśnie te zbożowe ułatwiają im trawienie.
Głaski dla Twoich przpięknych kotów (dla mnie "egzemplarzy" wzorcowych)!

Tak jeszcze a propos karm, to ja jestem fanką karm zbożowych właśnie z prostego powodu dla mnie logicznego: koty w naturze jedzą myszy. A co mają myszy w swoich żołądkach? Ziarna zbóż właśnie. Tak, że nie rozumiem dlaczego koty mają dostawać karmy bezbożowe. Wdaje mi się, że właśnie te zbożowe ułatwiają im trawienie.
Głaski dla Twoich przpięknych kotów (dla mnie "egzemplarzy" wzorcowych)!
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
powiedz Mu - ALE SPOKOJNIE, BEZ NERWÓW - że ma szlaban na ciepłą wodę z kranu <rotfl> <rotfl>AgnieszkaP pisze:U nas niestety woda z elektrociepłowniDorszka pisze:Jeśli to ciepła woda ogrzana w domu, bojlerem czy piecem gazowym, to nie ma problemu, natomiast ta z elektrociepłowni to nie bardzo, bo do ciepłej wody coś się dodaje, żeby rury nie kamieniały, kiedyś znalazłam nazwę mądrze brzmiącą FOSFORAN TRÓJSODOWY, cokolwiek to jest, każdy odradza picie ciepłej wody takiej z elektrociepłowni.i co ja Carlosowi powiem...
