Mossy z TYCAT PL, w domu zwana Luną - liliowa brytyjka :))
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
Ja nie wiem jak mnie mogło jeszcze nie być na tak optymistycznym wątku prześlicznej wesołej Luneczki !! Ależ dziewczyna dobrze trafiła na tak zwariowaną pańcię- jak na to zasługuje.
Ja bardzo dobrze rozumiem, jak to jest nie móc przestać mówic o kocie- cierpię na te przypadłość i wcale się nie leczę ( tylko wpracy powstrzymuje słowotok).
Twoja koteczka jest przesłodka i wcale sie nie dziwię fascynacji, robisz jej fantastyczne zdjęcia- bedę tu często zaglądać. :-) Głaski dla koteczki
i całusek dla Gabi 
Ja bardzo dobrze rozumiem, jak to jest nie móc przestać mówic o kocie- cierpię na te przypadłość i wcale się nie leczę ( tylko wpracy powstrzymuje słowotok).
Twoja koteczka jest przesłodka i wcale sie nie dziwię fascynacji, robisz jej fantastyczne zdjęcia- bedę tu często zaglądać. :-) Głaski dla koteczki
-
mardag1982
- Posty: 49
- Rejestracja: 28 maja 2011, 13:16
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Lunki wiek widać pod moim postem :-) 6 lutego będzie miała 4 miesiące <mrgreen>
To jeszcze taki mój maluszek kochany. <zakochana>
Lunka już śpi ze mną codziennie i to nie to żeby gdzieś dalej tylko przytulona, tak coby choć mieć kontrolę gdzie jestem, albo wtula się w rękę.
Rano jak otwieram oczy to ona już patrzy mi głeboko w oczy z odległości jakiś 10 cm <lol> A jak już wstanę <shock> to najpierw ociera się o nogi - (normalnie można tą małą gadzinkę rozdeptać, bo wpada ciągle pod same nogi <lol>) , a potem jest dziki szał i bieganie przez 1,5 godziny po wszystkim co się da <lol>
I jeszcze strasznie się cieszę, bo Luniak zaczął korzystać ze swojej miękkiej, włochatej budki
tzn, zauważyłam że wchodzi tam czasem jak ktoś przychodzi (bo wtedy jej nie wypada rozłożyć sie na pańci kolankach) albo jak mnie nie ma, bo jak otwieram drzwi to widzę że z tej budki właśnie wychodzi wielce zaspana :-P
To jeszcze taki mój maluszek kochany. <zakochana>
Lunka już śpi ze mną codziennie i to nie to żeby gdzieś dalej tylko przytulona, tak coby choć mieć kontrolę gdzie jestem, albo wtula się w rękę.
Rano jak otwieram oczy to ona już patrzy mi głeboko w oczy z odległości jakiś 10 cm <lol> A jak już wstanę <shock> to najpierw ociera się o nogi - (normalnie można tą małą gadzinkę rozdeptać, bo wpada ciągle pod same nogi <lol>) , a potem jest dziki szał i bieganie przez 1,5 godziny po wszystkim co się da <lol>
I jeszcze strasznie się cieszę, bo Luniak zaczął korzystać ze swojej miękkiej, włochatej budki
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Aniu z wielką przyjemnością poogladałam i poczytałam Luneczki wątek jakos dawno mnie tu nie było , zupełnie nie wiem dlaczego , straszny błąd.
Tak tu ciepło u Ciebie <lol> kotunia przeurocza , patrząc na malęńką przypominał mi się mały KOloruś , 3 dni przed skończeniem 3 miesięcy u nas sie pojawił i też był taki malentas.
Niesamowicie są słodkie te początki :-)
Pocieszę Cię ,że ja kupiłam zamykane kwadratowe wiaderko na myszki i piłeczki <lol> w pewnym momencie już tego było tyle ,że wszędzie były kocie zabawki.
Czas tak szybko biegnie jeszcze troszkę i będzie duże mamuciątko biegać po domu <lol>
wymiziaj słoneczko bardzo mocno <zakochana> <serce>
Tak tu ciepło u Ciebie <lol> kotunia przeurocza , patrząc na malęńką przypominał mi się mały KOloruś , 3 dni przed skończeniem 3 miesięcy u nas sie pojawił i też był taki malentas.
Niesamowicie są słodkie te początki :-)
Pocieszę Cię ,że ja kupiłam zamykane kwadratowe wiaderko na myszki i piłeczki <lol> w pewnym momencie już tego było tyle ,że wszędzie były kocie zabawki.
Czas tak szybko biegnie jeszcze troszkę i będzie duże mamuciątko biegać po domu <lol>
wymiziaj słoneczko bardzo mocno <zakochana> <serce>
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Bardzo bardzo dziękujemy za miłe słowa <pokłon> <pokłon> <pokłon>
Dziś znowu muszę się pochwalić moim kochanym kotkiem. Dziś pojechałam odwiedzić babcię i zabrałam Lunkę ze sobą. Myślałam że się będzie trochę bała, a ona nic :-P
Najpierw bardzo grzecznie weszła do transporterka, potem ładnie siedziała w samochodzie i obserwowała, a u babci czuła się bardzo dobrze. Prawie cały czas zwiedzała mieszkanie, a po kilku godzinach padła na fotelu i słodko spała w pokoju gdzie wszyscy siedzieliśmy. Mimo że było nas 5 osób, ona się tym nie przejmowała.
Nawet nie marzyłam że trafi mi się taki kotek - miziasty, grzeczny diabełek i jeszcze ładnie znosi wycieczki. Jestem meeeega szczęśliwa. <zakochana> Mam tylko nadzieję że tak zostanie.
Całuski dla Was
Dziś znowu muszę się pochwalić moim kochanym kotkiem. Dziś pojechałam odwiedzić babcię i zabrałam Lunkę ze sobą. Myślałam że się będzie trochę bała, a ona nic :-P
Najpierw bardzo grzecznie weszła do transporterka, potem ładnie siedziała w samochodzie i obserwowała, a u babci czuła się bardzo dobrze. Prawie cały czas zwiedzała mieszkanie, a po kilku godzinach padła na fotelu i słodko spała w pokoju gdzie wszyscy siedzieliśmy. Mimo że było nas 5 osób, ona się tym nie przejmowała.
Nawet nie marzyłam że trafi mi się taki kotek - miziasty, grzeczny diabełek i jeszcze ładnie znosi wycieczki. Jestem meeeega szczęśliwa. <zakochana> Mam tylko nadzieję że tak zostanie.
Całuski dla Was