Guru Agilis Cattus*PL
- Mały Lew
- Hodowca
- Posty: 370
- Rejestracja: 23 lis 2008, 21:30
- Hodowla: MAŁY LEW*PL (zamknięta)
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Sorki za <offtopic>, ale może komuś się przyda nasze rozwiązanie na stabilne żywe drzewko w domu pełnym ciekawych wszystkiego zwierzaków. Mąż co roku umieszcza drzewko w wiaderku (takim plastikowym jak po farbie emulsyjnej, chyba 10 litrowe) i obsypuje je kamieniami (średniej wielkości, jak np. na kolejowych nasypach - można kupić w OBI). Kamienie są o tyle dobrym rozwiązaniem, że równomiernie się rozkładają i można bezproblemowo podlewać drzewko, a po świętach prosto przechowywać (np. w piwnicy, na strychu lub ogrodzie jak ktoś posiada). W zeszłym roku to rozwiązanie było poddane próbie 6 kociąt i dwóch dorosłych
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
w tym roku niestety
ze względu na kociaki kupiłam sztuczne drzewko, zobaczę jak Miśki zareagują a w szczególności te małe Rudości , bo jego napęd chwilami mnie przeraża <mrgreen> . Zanim Enyulka pomyśli to Guruś już zapomni o wszystkim <lol>
Z bombkami również rewolucja bo wszystkie ozdoby miałam szklane i te są najpiękniejsze ale ze względu na futerka zawieszę plastkiowe, nie chodzi mi już o samo zbicie tylko o okruchy szkła przylepione do łaputek a potem zlizane do brzuszka.(naczytałam się w ostatnim KOCIE o zagrożeniach jakie niosą święta). Może jestem przewrażliwiona ale nic na to nie poradzę <diabeł> .
Z bombkami również rewolucja bo wszystkie ozdoby miałam szklane i te są najpiękniejsze ale ze względu na futerka zawieszę plastkiowe, nie chodzi mi już o samo zbicie tylko o okruchy szkła przylepione do łaputek a potem zlizane do brzuszka.(naczytałam się w ostatnim KOCIE o zagrożeniach jakie niosą święta). Może jestem przewrażliwiona ale nic na to nie poradzę <diabeł> .
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:






