Ale pogoda... Fuj. Biały pysiolek Leośka aż kusi, żeby wtulić się w jego futerko (czy Wasze koty też tak cudnie pachną?) i obudzić dopiero na wiosnę, albo przynajmniej wtedy kiedy przestanie padać deszcz
Ja też lubię wtulać się w Bono, szczególnie przy takiej pogodzie. Pół godziny temu wróciłam z miasta i jeszcze mi zimno... Bardzo nieprzyjemnie u nas dzisiaj <zły>
A u nas w południe pojawiło się słonko. Ale Leośka i tak bym przytuliła, bo w Leośku to ja <zakochana> po same uszy. Przesyłam buziaczka w nochalek i głaski dla obu panów
CMOK CMOK CMOK <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Hmm... a ja nie wiem.. Tosiek chyba nie pachnie. Ale jest mięciutki jak kaczuszka! Uwielbiam się do niego przytulać.. żeby on to tak samo lubił jak ja.. ech ech..