Mossy z TYCAT PL, w domu zwana Luną - liliowa brytyjka :))
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
O rany jaki macie obłędny trawnik (o psie i o kocie nie wspomnę
)! Nie korciło Cię, żeby kotkę ubrać w szelki i oprowadzić po ogrodzie? Jak już jest pięknie na dworze. Tak to jest jak człowiek mieszka w asfaltowej dżungli, nawet nie wie, że trawa już taka zielona! A o pogodzie dowiaduje się z telewizora! 
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Zdjęcie robione w zeszłym roku - ale chyba też w Święta <lol> Teraz jeszcze też nie mamy takiej trawki, chociaż juz bardzo się chce tej zieleni :-PGiovanna pisze:Piesio piekny i jak malowniczo wygląda na tle ogródka. Kiedy te zdjęcia? U mnie nie ma jeszcze takiej trawy zielonej!
A to taka sztuczna trawka. Przynajmniej cały czas zielona a nie wyglada bardzo sztucznie <lol> i tandetnie (chyba) <lol>aneby pisze:Co to za rośliny, te 3 w szklanym pojemniku? Fajnie to wygląda.
Widzę że roślinki się podobają hehe. Mi też bo są całoroczne i dłuuugożyjące czyli też sztuczne <rotfl>Hann pisze:I Twoje roślinki w doniczkach bardzo mi się podobają. Zwłaszcza ta pod Luniaczkowym brzuszkiem
To niestety było w zeszłym roku <lol> A korcić to na pewno będzie co by kociaka oprowadzic po ogrodzie rodziców <mrgreen>kosanna pisze:O rany jaki macie obłędny trawnik (o psie i o kocie nie wspomnę )! Nie korciło Cię, żeby kotkę ubrać w szelki i oprowadzić po ogrodzie?
Stasznie dziekujemy za miłe słowa pod adresem kocim jak i pieskowym. Kocham te zwierzaczki ponad życie !
Ps. Luncia wczoraj chciała chyba popełnic samobójstwo <lol> Napuszczałam wodę do wanny, ta sobie siedziała ladnie na wannie i w momencie gdy już było połowe wanny napełnionej - patrze a ta wskakuje do wody <shock> Złapałam ją w ostatniej chwili w locie jedną ręką. Pewnie nic jej by się nie stało, ale przestraszyła by sie na bank, bo wody juz było naprawdę sporo <lol>
Mój kochany Lunkowy potworek <zakochana>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa