ja tak tylko się z niej śmieję, że taki brzydal z niej - w rzeczywistości ona razem z niebieściuchem najśliczniejsi pod słońcem :-) W ogóle to Papreństwo właśnie przez to swoje niecodzienne umaszczenie jest ze mną - nigdy nie sądziłam, że będę miała 2 koty (no przynajmniej nie tak szybko - gdzieś tam w głowie krążyła nieśmiało myśl o drugim futerku..), miałam Jula i to mi wystarczało, nie miałam tak, że padła decyzja: bierzemy drugiego kota, ale jak weszłam na stronę hodowli Jula - tak tylko żeby sobie poczytać newsy co tam słychać - i zobaczyłam młodą to przepadłam <lol> Oczywiście zdjęcie podsumowałam: "Ale brzydal śmieszny". I od tej pory ten "brzydal" ciągle krążył mi po głowie, no i po prostu musiałam ją mieć <mrgreen> No cóż, miłość jest ślepa <lol>
Mi się podobają brzydale od kiedy poznałam swojego męża <shock> jeszcze nie do końca rozumiem ten mechanizm, ale jest śmiesznie <mrgreen> Zuzek jest ślicznym "brzydalkiem" <serce>