Julek i Zuza

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: yohjia »

nio, moje Diaboły nareszcie położyły się spać . No ale w końcu miały dzień pełen wrażeń. Ale od początku - znajoma poprosiła mnie o przenocowanie na kilka dni swojego bardzo dobrego przyjaciela. Wiadomo - w potrzebie trzeba sobie pomagać a że mam w sumie jeden pokój "wolny" stwierdziłam, że nie ma problemu, może tam spędzić te 3 dni. Koty przyjaciela przyjęły różnie: młoda na początku (czytaj: kilka sekund) z pewną dozą nieśmiałości, później próbowała się zaprzyjaźnić na wszelkie sposoby: niuchanie nosalkiem nosala, ucha, wywracanie się do góry kołami itp. Przyjaciel jakiś taki niewzruszony kocimi próbami zaprzyjaźnienia się. Julek przyjął pozycję: "Nieznajomym nie ufam". No ale ten typ tak ma <lol> Mała to mam wrażenie, że i diabła przeciągnęłaby na swoją stronę - ona tak mocno przyjacielsko nastawiona na wszystko i wszystkich <zakochana> Niestety przez moją wrodzoną nieufność w takich sytuacjach (po kimś Jelun to ma <lol> ) przyjaciel po kilku minutach został sam w swoim pokoju. A o to krótkie wspólne chwile:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I przyjaciel w pełnej okazałości (prawda, że wspaniałą ma czuprynkę?)

Obrazek

oraz mega odważny facet...

Obrazek

dodam, że "przyjaciel" nie wzruszony całą sytuacją jak gdyby nigdy nic żył swoim życiem jakby kotów w ogóle naokoło nie było <lol>
Awatar użytkownika
tymabri
Hodowca
Posty: 1135
Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
Hodowla: Tymabri*PL
Kontakt:

Post autor: tymabri »

jaki śliczny uciapany nosek :) zajefajny kolorek <zakochana> bede miala kolejnego ulubienca na forum <serce>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Jaki piękny szylkretek z klapniętymi uszkami <zakochana>
Widać, że się w ogóle sytuajcą nie przejmował <lol>
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 1683
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira »

Moja ulubienica ;-))

miziaki dla ogonków :kotek: :kotek:
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Czuprynka wymiata :ok: <zakochana>
No i oczywiście męski bohater! Głaski dla wszystkich mieszkańców :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: yohjia »

Jako że słoneczko już przedarło się przez gąszcza chmur i świeci dość mocno chciałoby się śpiewać "Wiosna, wiosna, ach to ty..." <mrgreen> Wiosna równoznacza też jest z jednym faktem - koty mnie olały i przeprowadziły się na balkon

Oooooo, obiad leci!

Obrazek

no przyleć no tutaj, bliżej, no dalej!

Obrazek

mój ci on, też głodny jestem

Obrazek

Obrazek

może z tej strony się uda...

Obrazek

..a jak się schowam tu to mnie prawie nie widać, a nóż obiad sam przyleci...

Obrazek

kochane są te diabełki moje. Jeszcze tylko muszę im trawkę posiać na balkonie, w jakimś dość dużym pojemniku/donicy - a niech mają <lol>
monika§
Posty: 351
Rejestracja: 12 lut 2012, 12:55

Post autor: monika§ »

No proszę, następny balkonowy koci apartament ;-)) :kotek:
Tak w ogóle to teraz dopiero dostrzegłam, że na avatarze za Zuzą jest coś czarnego w tle, a ja zawsze myślałam, że ma taki kapelutek założony na łepetynkę :mimbla:
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: yohjia »

<lol> to głośnik jest w tle - dziewucha na biurku się położyła
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Dopiero teraz zauważyłam, że rzeczywiście wygląda jak kapelutek <mrgreen>
Zazdroszczę takiego kocio-balokonowego raju.
Widać, że ogonkom bardzo się tam podoba :kotek: <tańczy>
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: yohjia »

Niestety to co dobre szybko się kończy... Dłuuugi weekend, a właściwie tydzień dobiega końca i jutro do roboty :-/ Dziś wróciliśmy z urlopiku, który spędziliśmy u moich rodziców, rzecz jasna z kotami. Dla nich - raj. Kilkaset metrów do biegania... Kilka pokoi...schody, po których można uprawiac sprinty...no i dla Paprucha jeszcze jedna mega atrakcja: pies, a właściwie jego ogon <lol> Jejuś, co ona z nim wyprawiała...aż mi się normalnie psa żal zrobiło ;-)) Dobrze, że pies to oaza spkoju. Teraz diabły odsypiają tydzień atrakcji, aż żal się robi, że na co dzień nie mają tylu wrażeń, no i metraż nie taki.

Moje kochane diabołki powakacyjne:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i mam cichą nadzieję, że jak jutro wyspane wstaną to jednak zauważą taki jeden nowy, wygrany mebel, jakby nie było dla kotów przeznaczony... <zły>
Zablokowany