Vitali II von Sturmcastle

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: AgnieszkaP »

Duuuża porcja głasków dla dzielnego Muffinka :kotek:
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Post autor: Ada »

- Muffinek już łazi - tak trochę 'na haju", ale wszystko dobrze....myślę, że mogę iść spać..... :-)
dora
Hodowca
Posty: 198
Rejestracja: 05 kwie 2012, 14:14
Hodowla: Rizadora*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Gdynia
Kontakt:

Post autor: dora »

Dzielny zakręcony mufinek <ok> , jest w tym samym wieku co Heron (dzisiaj kończy 7 mc-y) <klaszcze> , na pocieszenie dla baranka :kotek: , niebawem zapomni o całym zajściu i będzie dokazywał jak przystało na kota <lol>
Marina
Posty: 553
Rejestracja: 05 sty 2011, 15:24

Post autor: Marina »

Mufinku, dla ciebie :kotek: i nie martw się, bez jajek da się żyć <mrgreen>
Awatar użytkownika
Hannah2
Posty: 462
Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26

Post autor: Hannah2 »

Dobrze, że już "po" niby prosty zabieg ale jednak trochę stresu jest.
Ja też kastrowałam ostatnio moje 2 maluszki i jeden potem krwawił drugiemu mocz leciał i wcale tak bezstresowo nie było....
Dużo głasków dla koteńka :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

No to baranku witaj wśród bez jajecznych. Głaski dla chłopczyka.
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Dzielny kochany Muffinek. Cieszę sie że wszystko poszło dobrze <klaszcze>
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Post autor: Ada »

- Muffinek spał jak zwykle ze mną - obudził mnie jak zwykle około 5 rano i domagał się smakusiów.. :-)
- Vitek i reszta kotów przyjęła go normalnie, piecho dokładnie obwąchał i chciał go wylizywać ale głośno zaprotestowałam więc dał spokój...
- jedyny Elle, który po dokładnym obwąchaniu coś tam sobie skojarzył, nastroszył się i z głośnym ssssykiem zwiał do drugiego pokoju,,,,ale Elle to już tak ma,,,każdy obcy zapach, a już w szczególności zapach kliniki to zapach wroga,,,,syczy jak boa i pomrukuje grożnie,,,,ale on tylko jest "mocny w gębie", tak naprawdę to bardzo milusi kotek..... :-)

- Muffinek czuje sie nad wyraz dobrze, mam tylko kłopot z jego jednym oczkiem, rogówka za bardzo wyschła podczas albo po narkozie i teraz muszę wu wkraplać sól fizjologiczną do oczka bo pojawiła się trzecia powieka i zasłania mu 1/3 oczka...... <hm>

- Muffinek w nagrodę za dzielność dostał ukochane smakusie i obietnicę, że niedługo - w paczce- dostanie coś jeszcze extra..... <roll>

- a my z Sapo tyramy przy wystawie.... :-)
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Post autor: Ada »

- - mam złe wieści, Muffinek jest chory....dzisiaj postawiłam na nogi doktora Słodkiego (moja wet - Lucy mieszka poza
Bydgoszczą a mój drugi doktor - Judek wyjechał na drugi koniec Polski)
- doktor Słodki otworzył w niedzielę swoje prywatne laboratorium i zrobił Muffinkowi wszystkie badania; a więc oczko - po podaniu środków narkotycznych ( kastracja) uaktywnił się wirus - herpes- i doszło do wirusowego zapalenia spojówki ze wskazaniem także na chlamydie, do tego doszły chore uszka - są zaatakowane przez drożdżaki, świerzbowca nie wykryto, ale ponieważ wczoraj mu myłam uszka i podałam do uszka atecortin, to mogłam spowodować mniejszą wykrywalność świerzbowca - chore uszka też mogły dodatkowo się przyczynić do wypadnięcia trzeciej powieki..... :-(
- poza tym Muffinek drapie się po karczku przy uszkach i wydrapuje sobie swoje kręciołki ...powoli zaczyna przypominać indyka..... :-o

- Muffinek dostał krople do oczek i uszu a także dostał pierwszą z trzech szczepionek z zylexis'em.... mam nadzieję ,że to pomoże , bo zejdę na zawał jak amen w pacierzu.... <hm>

- dodatkowo jutro wszystkie koty będą odrobaczane advocate, tak na wszelki wypadek, gdyby jednak był tam świerzbowiec....... :-|

- jutro wieczorem przyjedzie Lucy z doktor Judykiem i jeszcze raz obejrzą i Muffinka i wszystkie koty z Sapciem na czele,,,,,a do doktor Słodkiego mam zaufanie bo został mi polecony przez moich "starych" lekarzy.......biedny Muffinek,,, :zalamka:

- tak jakoś ciężko mi na sercu, bardzo przeżywam każdą niedyspozycję moich zwierzaków....mam coraz bardziej powiększające się Wielkie Fiksumdyrdum na ich punkcie....
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Biedny Mufinek :-( Niech szybciutko zdrowieje i nie martwi swojej Pańci :kotek:
Wymiziaj owieczkę ode mnie. Trzymam kciuki za zdrówko :ok:
Zablokowany