Meg zwana Kocinką

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
magkal
Posty: 165
Rejestracja: 22 kwie 2012, 21:50
Płeć: kobieta
Skąd: Kołbiel -- woj.Mazowieckie

Post autor: magkal »

Meg , śliczką koteczkę jesteś ale tak straszyć pańci nie wypada
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

Niezła przygoda z tym kominem. Nie chciałabym jej przeżywać. Megunia na zdjęciach prześliczna :kotek:
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

ale przygoda .... uff .... to Ci spryciula ... oby więcej nic takiego nie wywinęła bo zawał murowany ... <shock>
a na drapaku zdjęcia cudowne ... mina faktycznie obłędna .... diabełek w anielskim futerku ... jak nic ... <mrgreen>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Post autor: Agnes »

serce mi w gardle przez chwilę stanęło <strach> ciesze się, że wszystko się dobrze skończyło :kotek:
Awatar użytkownika
Witcha
Posty: 453
Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08

Post autor: Witcha »

Meg zdobywca odkrywca, ale naprawdę t(amt)ym razem to chyba przeszłą samą siebie... Szokujące doznania, nie dziwię się że na samo wspomnienie krew w żyłach ścięta...
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

śliczna dziewczynka <zakochana>
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

sierpniowska pisze:Meg zdobywca odkrywca, ale naprawdę t(amt)ym razem to chyba przeszłą samą siebie... Szokujące doznania, nie dziwię się że na samo wspomnienie krew w żyłach ścięta...
I to jest właśnie powód że na samą myśl, że mam jechać z nią na działkę odechciewa mi się wypoczynku (no prawie ;-)) ). Myślę, że Meg nie pokazała jeszcze na co ją stać ;-)) i obawiam się, że przy pierwszej nadarzającej się okazji czmychnie gdzieś, a potem będę jej szukać. Na wszelki wypadek ma już obróżkę z adresem i telefonem. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać aż "zaskoczą" wszystkie szczepionki od tej na wściekliznę zaczynając, a na maściach przeciw kleszczom i pchłom kończąc. (Tak na wszelki wypadek, gdyby zachciało jej się zwiedzać okolicę (przezorny zawsze ubezpieczony). :-D Głaski dla forumowych kotów! :kotek:
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Możesz jeszcze zachipować Kocinkę, jest to bezpieczniejszy sposób "oznaczenia"kota obróżkę można zdjąć, a tego już nie. (może już to zrobiłaś, ale nie wymieniłaś w ostatnim poście :-P )

przesyłam :kotek: dla dzielnej odkrywczyni <mrgreen>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

Musisz mocno pilnować tą swoją odkrywczynię na działce. Kochany łobuziaczek :kotek:
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

Uważaj, żeby mała nie uciekła. Czip to za mało w takich wypadkach, są ludzie, którzy "kradną" koty <shock> . Mojej koleżance uciekła kotka zaczipowana i została odnaleziona u sąsiadki po 3 miesiącach <shock>, która wiedziała do kogo kot należy ale stwierdziła, że go sobie weźmie, dosłownie :-x Trzymaj Kocinkę na szelkach i smyczy, mała szansa, że jak ucieknie to ją znajdziesz. To kot domowy, nie wychowany na "ulicy", nie zdaje sobie sprawy jakie niebezpieczeństwa "czają" się poza domem :-/
Zablokowany