Sonia pisze:Wszystkiego najlepszego dla słodkiej wiewióry
A na parapeciku to wiadomo, że Księżniczka lepiej pasuje, żaden kwiatek nie wygra takiej konkurencji <mrgreen>
<lol> dlatego wlasnie kwiatka juz dawno tam nie ma... podobnie jak i lampki miedzy kolumnami (bo we wskakiwaniu na parapecik wlasnie przeszkadzala <lol> ).
No i <pokłon> za zyczenia, wymiziam kicie od e-ciotek
margita pisze:Moja śliczna Missunia ...
hihi upodabnia się do Bronusia ... <mrgreen> który jest pełnoprawnym właścicielem rogu naszego łóżka ... uważa, że to jego kawałek ...
A Missy chyba uznala, ze lozko jest szerokie, wiec ten "od-oknowy" pasek jest dla niej <lol>
Kladzie sie albo tak u gory jak na zdjeciu, albo troszke nizej, ale zawsze "z brzegu" (zeby jakby co to szybciutko czmychnac ).
No i nigdy na kocu (tylko na przescieradle) - koc jest dla malo-puchatych kotow <lol>
A co do Missy i ludzi : wlasnie dzis rano moje kochanie stwierdzilo, ze Missy to jego kot tylko z nazwy (to byl jego urodzinowy prezent), bo tak naprawde to kotka woli mnie
Chyba juz wiem dlaczego jak mowie o dokoceniu, to on nawet chetnie <lol>
Missy cuuudna w całości.. i w poszczególnych jej "elementach" <lol> . Zawsze jak widzę jej puuuchaty ogonek <zakochana> (bez urazy <pokłon> ) to przypomina się mi taka miotełka <gwiżdże> do zmiatania kurzu z delikatnych bibelotów, której używała moja babcia <lol>
a mnie przychodzi na myśl taka piękna wiewióreczka tylko niebieska i z okrągłym pyszczkiem co to po drzewach skacze jak jestem w parku na spacerze ... <mrgreen>
margita pisze:a mnie przychodzi na myśl taka piękna wiewióreczka tylko niebieska i z okrągłym pyszczkiem co to po drzewach skacze jak jestem w parku na spacerze ... <mrgreen>
Missy o bycie wiewiórką (tylko jedyną na świecie bo w kolorze niebieskim <lol> ) podejrzewam od dość dawna... tylko jej Pańcia nie chce się nam do tego przyznać <lol>