Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

Biedna Missy. Jakieś małe szkraby zakłóciły jej dotychczasowy spokój. Mała :kotek: księżniczka
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Post autor: Joanna P. »

Kciuki za zestresowaną Missy :ok: :kotek:

Ja myślę, że to niekoniecznie kwestia pojawienia się dzieci, ale ogólnie obcych w spokojnym dotąd domu ... Mam nadzieję, że koteczka powoli oswoi się z gwarem i nawet jeśli nie będzie się czuć zupełnie swobodnie, to przynajmniej wyjdzie ze swojej kryjówki :-)

U mnie mieszkają 2 różne pod tym względem koty - wyluzowany Moo Moo, który wita gości i z każdym się zaprzyjaźnia i bardzo zdystansowany Gucio, który jak tylko słyszy domofon, chowa się na wszelki wypadek :-)
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Biedna dziewczynka :kotek:
Najlepiej gdyby na nią po prostu nie zwracać uwagi, wtedy się może kocia zdecyduje wyjść i choć z daleka popatrzeć na "intruzów". Najgorzej, jak się wciąż ją woła, zagląda do niej pod łóżko, czy coś takiego, wtedy to na bank nie będzie miała ochoty wychodzić.
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Trzymam kciuki za lisiczkę! (skoro już ma 4 kg, to faktycznie wyrosła z wiewióry ;-)) :-) ).
Jeśli chodzi o dzieciaki to koty mają chyba jakiś radar, bo jak do mnie prychodzą grzeczne malutkie dziewczynki to Meg im asystuje. Natomiast jak przychodzi mój bratanek z ADHD to kota nie ma, zapada się pod ziemię. Nieprawdopodobne jak one wyczuwają ewentualne "zagrożenie" integralności osobistej! ;-)) :-)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

No, wrocilam z obiadu do pracy, wiec zdam mala relacje :
Missy ponoc z rana za lozkiem nie siedziala. Co prawda po domu chodzi bardzo "czujnie" (na zlozonych na wpol lapkach) i z podwinietym ogodem (biedulka moja ;-( ), ale za lozkiem juz nie siedzi.
Jak tylko weszlam na gore (rodzinka siedziala w ogrodzie), od razu przyleciala na glaski (i na tunczyka <lol>), nie jest tak zle ! :ok:
Dziwnym zbiegiem okolicznosci, kicia w ogole nie boi sie mojego brata (a wcale go nie zna, widzi przeciez pierwszy raz) - pozwala mu sie glaskac, a nawet wziac na chwile na rece <shock> Natomiast jak tylko "mala" (5-latka) albo jej brat (9 lat) sie pojawiaja, to Mysia czmycha do sypialni...

Zestrespwany moj biedny kiciak, ale chyba jakos przezyje "inwazje obcych" <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

Joanna P. pisze: Gucio, który jak tylko słyszy domofon, chowa się na wszelki wypadek :-)
Alez to musi "pociesznie" wygladac ;-))
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

Sonia pisze:Najlepiej gdyby na nią po prostu nie zwracać uwagi
<lol> sprobuj to wytlumaczyc 5-latce <lol>
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

No to super, z godziny na godzine będzie lepiej. Moja gości się nie boi, generalnie czasami się albo popisuje albo olewa jakby nikogo nie było <lol> Ale jak przyszli znajomi z dzieckiem to tez się chowała przez jakiś czas. Tyle że to bardzo ciekawski kot więc bała się trochę tych krzyków i biegów ale wychodziła :P
Głaski dla ślicznotki :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

kosanna pisze:Trzymam kciuki za lisiczkę! (skoro już ma 4 kg, to faktycznie wyrosła z wiewióry ;-)) :-) ).

:nie: Rozne sie, prosze Pani, dziwy widzi w naturze !
Sa rozowe slonie
Sa 4-kilowe niebieskie wiewiorki :mimbla:

<lol>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

yamaha pisze:
kosanna pisze:Trzymam kciuki za lisiczkę! (skoro już ma 4 kg, to faktycznie wyrosła z wiewióry ;-)) :-) ).

:nie: Rozne sie, prosze Pani, dziwy widzi w naturze !
Sa rozowe slonie
Sa 4-kilowe niebieskie wiewiorki :mimbla:

<lol>
W końcu mam to na piśmie! Przyznałaś się, że masz niebieską wiewiórkę <klaszcze> <lol>
Zablokowany