Brytyjczyki - barwa sierści i oczu
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Ostateczny kolor sierści w niektórych kolorach stabilizuje się dopiero ok 2 roku życia. Ale na niebieskim do 1,5 roku co z duchów zostanie, to już raczej się nie zmieni. Sam odcień futra z wiekiem najczęściej lekko ciemnieje (w przeciwieństwie do oka, które "płowieje"), ale z wiekiem to na przestrzeni już kilku lat, a nie miesięcy 
- gosiaczek8807
- Posty: 732
- Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42
-
kinus
- Hodowca
- Posty: 1023
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
- Hodowla: Kabrirus*PL
- Kontakt:
-
cruk
- Posty: 76
- Rejestracja: 25 paź 2009, 16:20
kremy
Kinus, a w jaki sposob "ewoluuje" barwa kremakow?
moj Budyn jako kocie mial jednolicie kremowe futerko bez jakichkolwiek pregowatosci, pozniej pojawily sie pregi na ogonie i zaczely sie stopniowo objawiac duchy na nogach, nastepnie na bokach - tam tez sa widoczne, ale maja forme jakby bardziej rozlana, szersza albo raczej siersc sprawia wrazenie jakby futerko bylo po prostu ciemniejsze niz na brzuchu. Paradoksalnie te duchowosci najbardziej sa widoczne na czarno-bialych zdjeciach :-)
W "jaki sposob uzyskuje" sie tak wspaniale jednolicie kremowe ubarwienie, bez duchow jak czasem widuje sie u utytulowanych wystawowych ogoniastych (chociaz wydaje mi sie, ze chyba wiekszosc ma jednak pregi na ogonie)? Sa linie hodowlane, ktore szczegolnie moga sie poszczycic "nieduchowatymi" kremami?
Pytam z ciekawosci.
moj Budyn jako kocie mial jednolicie kremowe futerko bez jakichkolwiek pregowatosci, pozniej pojawily sie pregi na ogonie i zaczely sie stopniowo objawiac duchy na nogach, nastepnie na bokach - tam tez sa widoczne, ale maja forme jakby bardziej rozlana, szersza albo raczej siersc sprawia wrazenie jakby futerko bylo po prostu ciemniejsze niz na brzuchu. Paradoksalnie te duchowosci najbardziej sa widoczne na czarno-bialych zdjeciach :-)
W "jaki sposob uzyskuje" sie tak wspaniale jednolicie kremowe ubarwienie, bez duchow jak czasem widuje sie u utytulowanych wystawowych ogoniastych (chociaz wydaje mi sie, ze chyba wiekszosc ma jednak pregi na ogonie)? Sa linie hodowlane, ktore szczegolnie moga sie poszczycic "nieduchowatymi" kremami?
Pytam z ciekawosci.
- agataz
- Posty: 128
- Rejestracja: 19 lut 2010, 14:32
A ja mam pytanie do znawców tematu w zakresie dymności 
Moja Beńka została przekzana przez hodowce jako czarna dymna, natomiast czytajac Was zaczynam się zastanawiać czy ona tez nie ma czegoś z ducha ...
Jak dotąd nie udało mi się znaleźć wyczerpujacego opisu dymności w przypadku brytków. Teoretycznie powinno byc jesli się nie mylę 2/3 koloru i 1/3 biała lub platynowa (?). W przypadku Beńki to raczej jasny szary. Co o tym myslicie ?
ps ciekawa stronka z umaszczeniem BRI i BLH - dużo dużo zdjęć.
http://mysticat.ru/colours-bri.htm
Moja Beńka została przekzana przez hodowce jako czarna dymna, natomiast czytajac Was zaczynam się zastanawiać czy ona tez nie ma czegoś z ducha ...
Jak dotąd nie udało mi się znaleźć wyczerpujacego opisu dymności w przypadku brytków. Teoretycznie powinno byc jesli się nie mylę 2/3 koloru i 1/3 biała lub platynowa (?). W przypadku Beńki to raczej jasny szary. Co o tym myslicie ?
ps ciekawa stronka z umaszczeniem BRI i BLH - dużo dużo zdjęć.
http://mysticat.ru/colours-bri.htm
- lakshmi
- Hodowca
- Posty: 162
- Rejestracja: 09 mar 2009, 10:55
- Hodowla: Underleyhall*PL
- Kontakt:
Dymność na kocie sprawdza się nie na długich włosach, bo one w przypadku długowłosego czarnego czy czekoladowego zawsze będą niedobarwione od skóry, a na tych najkrótszych na głowie, na czole, między uszami.
Beńki na żywo nie widziałam, ale jej mamusię - owszem. I nigdy, ale to nigdy nie była podejrzewana o dym, dymna nie jest, jest to bardzo-bardzo czarny, czarny kot.
A żeby kociak mógł być dymny, to minimum jedno z rodziców srebrzyste/dymne być musi, więc Beńka, delikatnie mówiąc, nie ma po kim.
Prawdopodobnie niedoświadczony hodowca widząc niedobarwiony długi włos wpisał jej BLH ns. Dym nie będzie miał tak ładnie wybarwionej "twarzy", będzie ona duszasta i z okularkami.
Na fotce jest czarny syberyjski solid, prawda, że można go o dym podejrzewać? A jednak dymny nie jest.

Beńki na żywo nie widziałam, ale jej mamusię - owszem. I nigdy, ale to nigdy nie była podejrzewana o dym, dymna nie jest, jest to bardzo-bardzo czarny, czarny kot.
A żeby kociak mógł być dymny, to minimum jedno z rodziców srebrzyste/dymne być musi, więc Beńka, delikatnie mówiąc, nie ma po kim.
Prawdopodobnie niedoświadczony hodowca widząc niedobarwiony długi włos wpisał jej BLH ns. Dym nie będzie miał tak ładnie wybarwionej "twarzy", będzie ona duszasta i z okularkami.
Na fotce jest czarny syberyjski solid, prawda, że można go o dym podejrzewać? A jednak dymny nie jest.

- agataz
- Posty: 128
- Rejestracja: 19 lut 2010, 14:32
czyli kolejne objawienie - Beńka jest czarna <idea>
ale rzeczywiście jej matka jest czarna jak wegiel a ojciec był niebieskim solidem. na najmłodszych zdjeciech Beńka wygląda tak


stąd pewnie podejrzenie o dymność.
Co prawda w rodowodach jej rodziców gdzieś tam heh hen daleko chyba był jakis pers ns, ale to siódma woda po kisielu
Beńka na głowie jest czarna jak wegiel, jedyne jasne włosy były w uszach, jasniejsze na brzuszku, pod szyją i w ogonie (tu nawet pojedyncze białe się trafiają).
ale rzeczywiście jej matka jest czarna jak wegiel a ojciec był niebieskim solidem. na najmłodszych zdjeciech Beńka wygląda tak


stąd pewnie podejrzenie o dymność.
Co prawda w rodowodach jej rodziców gdzieś tam heh hen daleko chyba był jakis pers ns, ale to siódma woda po kisielu
Beńka na głowie jest czarna jak wegiel, jedyne jasne włosy były w uszach, jasniejsze na brzuszku, pod szyją i w ogonie (tu nawet pojedyncze białe się trafiają).
- lakshmi
- Hodowca
- Posty: 162
- Rejestracja: 09 mar 2009, 10:55
- Hodowla: Underleyhall*PL
- Kontakt:
Nie objawienie, a babcia genetyka. Dymność/sebrzystość nie jest genem recesywnym i się pod innymi nie chowa. I o ile znalezienie kiepskiego dymu na rudym czy kremie jest trudne, to jednak bardzo dobrze wybarwiona czarna kotka dymnych dzieci z niedymem rodzić nie będzie, a Jesica jest znakomicie wybarwiona. Gdy ktoś pierwszy raz na oczy widzi młodocianego kudłatego czarnego solida, a na genetyce zna się kiepsko, to nie dziwne, że się może pomylić.
-
kinus
- Hodowca
- Posty: 1023
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
- Hodowla: Kabrirus*PL
- Kontakt:

