Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

...no na pewno jeszcze trochę na środku mieszkania rozwalona leży <rotfl> !
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

Zeby nie zasmiecac cudzych watkow, zapytam w swoim : czy wizyta u weterynarza, po zakupie kota, jest niezbedna ? Wskazana ?
Missy jest u nas od 2 miesiecy, do weta sie nie wybralismy (bo nie bylo potrzeby).
Planujemy wizyte kolo pazdziernika, na sterylizacje.
A moze jednak trzeba sie wybrac, nawet jesli kotek jest zdrowy ?
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

też się przyłączam do pytania ... <mrgreen>
jak coś to się Magdy zapytam ... :-P
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

Wydaje mi się, że nie trzeba bo wiadomo jak hodowcy dbają o maluchy <ok> , ale że my wracaliśmy pamiętam z Bentley'em do domu i dla Juicy musieliśmy odebrać karmę weterynaryjną w klinice... to Bentley przy okazji przeszedł kontrolę serwisową <lol>
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

ja Bronusia pierwszy raz zawiozłam przy kastracji, a teraz też się zastanawiam ... :-P
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Jeżeli są zrobione wszystkie szczepienia to nie trzeba, (tak mi się wydaje) :-P
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

Szczepienia oczywiscie zrobione (wscieklizna tez, bo inaczej bym nie mogla kici przewiezc), kotka wydaje sie zdrowa jak ryba.... wiec mi do tej pory do glowy nie przyszlo leciec do weta!
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: yohjia »

Jeśli nic Małej nie dolega (tfu, już chyba nie wypada nazywać Missuni małą ;-)) to chyba nie ma potrzeby. Wielu hodowców zastrzega w umowie, ze jest możliwość w przeciągu określonego czasu przebadac kota i jeśli jakiekolwiek paskudztwo by wyszło hodowca zobowiązuje się do leczenia kotka/zwrotu pieniędzy/"wymiany" na innego kociaka jeśli choroba jest ciężka...ale decyzja należy do nowych opiekunów. Ja swoich futer po odebraniu z hodowli nie przebadalam, natomiast przy okazji kastracji oba miały zrobione wszystkie możliwe badania :-) i to był ich pierwszy przegląd techniczny ;-))
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

yohjia pisze:Jeśli nic Małej nie dolega (tfu, już chyba nie wypada nazywać Missuni małą ;-))
:-x jak to nie ? Myszka moja malenka ! Kiciatko sliczne moje....
(no dooooooobra, ponad 4kg kota to juz nie niemowle, niech Wam bedzie)
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

to jak u mnie ... łącznie z obcięciem pazurków, sprawdzeniem uszu, gardziołka itd ...
Zablokowany