Ale nie o mnie, a o kici, wszak ją chciałabym przedstawić
Effy za 9 dni skończy pół roku, przywiozłam ją do domu 12 maja z hodowli w Mielcu. Sprawa była jasna - zobaczyłam jej zdjęcia i WIEDZIAŁAM, że będzie moja, albo raczej ja jej
Dzięki Waszym mądrym postom, przez które przemawia doświadczenie i wiedza na temat kotów wiele razy mogłam uzyskać informacje cenne i co ważniejsze użyteczne dla kogoś takiego jak ja - świeżo upieczoną kocią mamę. Za to dziękuję
Effy jest pierwszym kociakiem jaki z nami zamieszkał. Kupiłam ja "na kolanko", choć hodowca prosił o zastanowienie, miałam czas na decyzję, nie odważyłam się, bo doszłam do wniosku, że jak chcę być dobrym opiekunem to nie wszystko na raz.
No, ale do rzeczy
Effy wita się z wszystkim serdecznie, ale powściągliwie

