Trochę się martwię, bo Fricco panicznie boi się dzieci. Gdy tylko usłyszy krzyki, ucieka w najciemniejszy kąt domu. Mam nadzieję, że jak pojawi się Michał, to chłopczyk szybko oswoi się z nowym domownikiem.
fakt, ściany bardzo ładne :-) cała trójca cudna, a Marchewek <serce> kciuki za szybkie oswojenie Frycusia z nowym domownikiem <ok> ale ten czas leci, to już zaraz <klaszcze>
Może rób im małe treningi i puszczaj nagranie płaczu i innych odgłosów niemowlaka. Najpierw cicho parę sekund i tak w zależności od reakcji kotów stopniowo wydłużaj i podgłośniaj dźwięki :-) Jak masz laptopa, to w różnych miejscach w mieszkaniu włączaj niemowlęcą muzykę. Tatuś też niech się oswaja <lol>
Na ściany już zwróciłam wcześniej uwagę - fajny klimat dają wnętrzu :-)
Moja przyjaciółka niedawno urodziła synka i ich kotka początkowo bała się niemowlaka, zwłaszcza płaczu. Małymi kroczkami przywykła do nowej sytuacji :-)
Agnieszka7714 pisze:Trochę się martwię, bo Fricco panicznie boi się dzieci. Gdy tylko usłyszy krzyki, ucieka w najciemniejszy kąt domu. Mam nadzieję, że jak pojawi się Michał, to chłopczyk szybko oswoi się z nowym domownikiem.
Moje koty też panicznie boją się dzieci i słusznie robią, bo dzieci to przecież żywioł nieprzewidywalny i nie do opanowania <mrgreen>, poza swoimi własnymi czyli naszymi w sumie <lol> więc nic się Aguś nie martw, będzie sztama :-)