Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
to prawda, charakterek to ona ma <mrgreen>
na początku od Bronka uciekała, nie dawała się ani powąchać ani nawet dotknąć, jedyne co to zaczepiała Bronka i skakała mu po głowie ... i uciekała chowając się po kątach
on się wściekał i dlatego ganiał ją i przyduszał mocno do ziemi i dlatego tak strasznie się bałam, bo nawet ją podgryzał ...
obecnie (po równo miesiącu) dużo się zmieniło, Bronek małą ignoruje, jak mu przeszkadza to mruknie albo łapą trzaśnie - generalnie przestał się nią interesować
za to ona teraz chodzi za nim i ociera się o niego i widać że szuka z nim bliskości ...
a Bronek jej nie ufa i woli z nią na odległość <lol> bo pomysły to ona nadal ma ... <lol>
fajnie wygląda jak mała stroi przed nim pozy i przygotowuje się do skoku, podbiega do niego a on podnosi przednią łapę (jakby mówił stój malutka bo Ci wtrzepię) i ona dosłownie przed tą jego łapą się zatrzymuje i zawraca biegiem ... <lol>
rano jak wstają to po jedzeniu wspólnie się ganiają i powtórka na wieczór, a wciągu dnia są spokojni, razem jedzą, blisko siebie śpią i Izar Bronka naśladuje ... to co on robi to ona powtarza ... :-)
Bronuś też sytuację już zaakceptował bo wrócił do swoich starych nawyków - myślę więc że będzie już tylko lepiej ... <lol>
a Izar to straszny pieszczoch, potrzebuje dużo miziania i sama się o to doprasza ... przychodzi pod rękę i krzyczy "miziaj mnie i całuj" - jest przesłodka <serce>
na początku od Bronka uciekała, nie dawała się ani powąchać ani nawet dotknąć, jedyne co to zaczepiała Bronka i skakała mu po głowie ... i uciekała chowając się po kątach
on się wściekał i dlatego ganiał ją i przyduszał mocno do ziemi i dlatego tak strasznie się bałam, bo nawet ją podgryzał ...
obecnie (po równo miesiącu) dużo się zmieniło, Bronek małą ignoruje, jak mu przeszkadza to mruknie albo łapą trzaśnie - generalnie przestał się nią interesować
za to ona teraz chodzi za nim i ociera się o niego i widać że szuka z nim bliskości ...
a Bronek jej nie ufa i woli z nią na odległość <lol> bo pomysły to ona nadal ma ... <lol>
fajnie wygląda jak mała stroi przed nim pozy i przygotowuje się do skoku, podbiega do niego a on podnosi przednią łapę (jakby mówił stój malutka bo Ci wtrzepię) i ona dosłownie przed tą jego łapą się zatrzymuje i zawraca biegiem ... <lol>
rano jak wstają to po jedzeniu wspólnie się ganiają i powtórka na wieczór, a wciągu dnia są spokojni, razem jedzą, blisko siebie śpią i Izar Bronka naśladuje ... to co on robi to ona powtarza ... :-)
Bronuś też sytuację już zaakceptował bo wrócił do swoich starych nawyków - myślę więc że będzie już tylko lepiej ... <lol>
a Izar to straszny pieszczoch, potrzebuje dużo miziania i sama się o to doprasza ... przychodzi pod rękę i krzyczy "miziaj mnie i całuj" - jest przesłodka <serce>
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Prześwietne te Twoje kociska. Takie różne i w wyglądzie i w charakterze. <serce>
Zdjęcia fajne, pokazują, że kotkom do siebie coraz bliżej. Mała musi nauczyć się "kto tu rządzi" a duży odetchnąć i nabrać zdystansowanej cierpliwości do wariactw małolaty <mrgreen> Zdjęcie na leżaku takie księżniczkowe.. ekstra
Zdjęcia fajne, pokazują, że kotkom do siebie coraz bliżej. Mała musi nauczyć się "kto tu rządzi" a duży odetchnąć i nabrać zdystansowanej cierpliwości do wariactw małolaty <mrgreen> Zdjęcie na leżaku takie księżniczkowe.. ekstra
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY