Ninoczka:
Spałam sobie smacznie i śniła mi się miseczka pełna mleczka, której nie wiedziec czemu tu mi WCALE nie dają tej miseczki pełnej mleczka... a tu przyszła Witcha i znów zaczeła to klik klik robic... co te wiedźmy mają z tym klikaniem to ja pojąć nie mogę... płacą jej za to czy co???
myślę sobie w tym moim kocim postrzeganiu rzeczywistości - puszczę jakieś groźne spojrzenie to moze pójdzie z tym klikałem przebrzydłym...
ale to klikadło nieczułe jakieś, wcale się nie przejęło...
tylko znów zrobiło klik klik klik
no to ja mu - ziewa zasunęłam... moze się zębów całego garnituru przestraszy?????albo pazurków subtelnie ukazanych zza poduszeczek???? i w dodatku centralnie w to klikadło wycelowanych????
ale dzieeee tam....
ej Witcha nie rób już tych klik klik, jutro se poklikasz....
jak się zasłonię (powinno byc zakocę bo ja żadnego słonia nie za, ale zakocę to tak nieteges w moim rozumieniu świata... to niech już będzie zasłonię...) to możesz sobie klikać
