Już wyszłam, już się wylogowałam, ale zobaczyłam że nowa Brysia i Tami i jestem z powrotem!
Tami jest śliczniasty, a Brysia nieuczesana wygląda jak taki jeż, tylko nie kłujący, kapitalnie jej się to futro "pofalowało", albo wymazała się w jakimś kosmetyku pańci do układania włosów! :-) Gęba się śmieje od ucha do ucha jak się na nią patrzy! Kochana kocica! Głaski dla Tamiego oczywiście też!
Księżniczka Brysia na pierwszej fotce wygląda na niezłą pankówę <mrgreen> <zakochana> Trochę żelu i lakieru to nawet można by ją wystylizować na jeżyka <zakochana>
A Tamiś w poduchach i pierzynkach <serce> Sonia masz przepiękne niedźwiedziowe koty.
Bryśka jakie ma popękane futro <lol> , uwielbiam jak tak się robi. Jaka ona dorodna się zrobiła, cudna. Tami <serce> co można jeszcze oryginalnego na jego temat powiedzieć.
- duecik palce lizać - Tami ma minę maharadży,,,,taki dostojny, wie, że jest zjawiskowy...a Brysia taka zniewalająca z tym potarganym futerkiem....piękne zdjęcia, podziwiam <ok>
Superowe zdjęcia ! A Brysia to się wcale przejmować nie musi bo przecież nie cały czas trzeba mieć ułożoną fryzurę <lol>
A Tamiś i jego różowy nosek - cudo.
Miziaki dla futerek