Wielki, słodki, sfilcowany <gwiżdże> słodziak! <zakochana> Do wygłaskania! Niesamowite, że tak sobie upodobała wszystkie mało milusińskie w dotyku powierzchnie jak terakota, szkło i kaloryfer! Pewnie dlatego, że sama jest jedną, wielką, pluszową poduchą z ... pierzami! <mrgreen>
kosanna pisze:
Wielki, słodki, sfilcowany <gwiżdże> słodziak! <zakochana> Do wygłaskania! Niesamowite, że tak sobie upodobała wszystkie mało milusińskie w dotyku powierzchnie jak terakota, szkło i kaloryfer! Pewnie dlatego, że sama jest jedną, wielką, pluszową poduchą z ... pierzami! <mrgreen>
Coś w tym jest. Przeciwieństwa się przyciągają <lol> Missy jest bezbłędna "maleńka" słodzinka. Jejku jak ona ślicznie wyglądałaby w kubraczku w groszki <gwiżdże>
Ja Wam ja zaraz wcisne w jakies kolorowe falbanki
Missy jeste dzika puma - zadne ludzkie wymyslunki nie przypadaja jej do gustu. Przyklad ? Szczotki i grzebienie, mierzenie temperaturki, itp., wiec o fatalaszkach zadnych mowy nie ma. <mrgreen>
a u Was, jak zawsze <mrgreen> bez wolnego dnia, do czytania wątku, lepiej nie podchodzić <lol> dotarłam do zdjęć, ta wylewająca się z kaloryfera pupcia jest poprostu <serce> jaka ona futrzasta! uwielbiam jej ogon <serce>