Sonia pisze:Oj nie mam nic nowego A teraz ciemno to i tak nic nie wyjdzie.
Słonie moje wczoraj ważyłam i już mi ręce opadają znowu im się przybrało: Bryśka 5,5 kg a Tami 7,6 kg
oj tam oj tam nie marudż ja chce popatrzeć sobie troszkę na moje ulubione misiaczki
z wagą tez nie przesadzaj Marzenko ja uwielbiam takie "z puchatą wagą" koty <serce>
przynajmniej jest co dzwigać <lol> i takie duże jest naprawde piękne <zakochana>
Pokażę Wam wieczorem fajną koteczkę z Kazimierza Dolnego, która przychodziła do nas na śniadanko, wpychając się na kolana z mega traktorem. Nie uwierzycie, ale ona ma już 18 lat :-)
Sonia pisze:Pokażę Wam wieczorem fajną koteczkę z Kazimierza Dolnego, która przychodziła do nas na śniadanko, wpychając się na kolana z mega traktorem. Nie uwierzycie, ale ona ma już 18 lat :-)
Soniu i chcesz pominąc umieszczenie dodatkowo zdjęcia Brysi i Tamiego? Tak przecież nie wypada <lol> !
ja czekam też na zdjęcia ... <mrgreen>
a co do wagi to sama próbuję z tym walczyc u Bronusia, ale jakoś nam się nie udaje ...
waży 7,5 kg i faktycznie jest co dźwigac ... uwielbiam takie misie <serce> <serce> <serce>
daj więc popatrzyć ... <mrgreen>
Brysia i Tami w każdym, nawet najbardziej mrocznym wydaniu są wspaniali! <zakochana> A koteczka.. masz rację, w życiu nie dałabym jej 18 lat! Najwyżej 6.... no 7 maks.
Koty są takie niesamowite - wciąż nie mogę się przestać temu dziwić.
... nie mów Tamiemu, ale wcale bym się go nie przestraszyła <gwiżdże>
Pusia mimo swojego sędziwego wieku, w lipcu przeszła operację usunięcia całej listwy sutków bo miała duże guzy. Teraz znowu musiała przejść to samo, bo miała przerzuty na drugą listwę. Mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie dobrze. Mimo swojego wieku, bardzo dobrze zniosła operację i już na drugi dzień normalnie chodziła i domagała się jedzonka :-)
Pusia ma jeszcze dwóch kocich towarzyszy, jeden ma 14 lat a drugi 6, ale nie miałam okazji zrobić zdjęć.