Kotku, ależ te Twoje chłopaki śliczne są <zakochana> Tosiek taki dostojny a Morusek moim zdaniem ma bardzo czarujące spojrzenie. Nic tylko się zakochać <zakochana>
O rany, Morusek jak zkocial (no bo zmeznial sie przeciez nie da <lol> ) <shock>
A oczy to ma jakbys mu normalnie eye-liner'em przejechala, nie do wiary <zakochana>
Cudne kocisko !
No a Tosiek
Ah, Tosiek.... <zakochana> <zakochana>
Zuza, ale Morusek urósł <shock> ! Niedługo trzeba będzie na niego mówić Pan Morus jak będzie rósł w takim tempie :-) . Przyznaj się, że po kryjomu dodajesz mu drożdże do karmy <lol> .
Moruska ani nie podmieniłam, ani nie karmię drożdżami.. ja myślę, że on tak jest zapatrzony w Tośka, że chce być duży i zwinny jak on. Wychodzi mu to z różnym skutkiem ale przynajmniej jest wesoło i wyraźnie widzę, że rozwija się szybciej niż Tosiek, który nie miał swojego idola.
A z tym eye-linerem... csii... przyznam się, że ćwiczę na Morusku bo sobie nie umiem jeszcze tak oka malować