W sobotę otworzyłyśmy nowy worek Cat's Best + co za masakra on się praktycznie nie zbryla co przy bardzo dużo siusiającym Kolorusiu ma ogromne znaczenie.
Siuśki się rozpływają i ja mam same wielkie racuchy w kuwecie ,więc po wyjęciu ich kuweta jest prawie pusta <shock> Za to nie pyli sie prawie w ogóle ma spore grudki , wieksze niz przedtem no cóż jak jest koszmarem do używania <zły>
Od zawsze uzywałam tego żwirku razem z Cat's Best Goldem, na zmianę lub razem we wszelakich kombinacjach zależnych od zasobności portfela w danym momencie ale czegos takiego jeszcze nie było <!> <!>
Wiem ,że pojawił sie na rynku nowy uniwersalny Cat's Best w zielonym worku nie zbrylajacy dla wszelakich świnek , chomików i kotków w zależności od potrzeb, ale oczywiście jest dużo tańszy od Cat's Best +
Czyżby to był kolejny sposób na zwiększenie dochodów producenta albo pośredników <zły>
Dziewczyny zwróćcie uwagę na żwirek Cat's Best + jak on wyglada po zmianach i co z niego zostaje po wykorzystaniu <diabeł>
kotku jakiego Golden Grey'a używasz? Z tego co wiem, to są trzy rodzaje i planuję zakup tego żwirku następnym razem bo z Cat's niestety nie jestem już zadowolona .
Miss_Monroe pisze:kotku jakiego Golden Grey'a używasz? Z tego co wiem, to są trzy rodzaje i planuję zakup tego żwirku następnym razem bo z Cat's niestety nie jestem już zadowolona .
Ja kilka dni temu wymieniałam żwirek i zauważyłam dokładnie to samo co Danusia. Kulki z siuśkami rozpadają się strasznie - wcześniej nie miałam tego problemu z Cat's Bestem, teraz niemal każda kulka przy wyjmowaniu rozpada się na części...Grudki żwirku są zauważalnie większe niż wcześniej, za to prawie w ogóle w opakowaniu nie było takiego pyłu, który wcześniej występował. Jednak nie jest to dla mnie żadnym plusem, biorąc pod uwagę powyższe minusy..
Żwirek kupiłam kilka dni temu w Zooplusie, worek 40 l. Kuwetę mamy ogromniastą (wsypuję do niej niemal 3/4 wora 40 l...) więc wymiana całego żwirku z kuwety co kilka dni nie wchodzi w grę, z przyczyn wiadomych Cat's Best mnie strasznie zawiódł, dlatego chcę przetestować ten żwirek:
Z bólem donoszę, że dołączyłam do fanek World's Best Cat Litter, w wersji zupełnie zwyczajnej, nie super zbrylającej się. Ból związany jest oczywiście z ceną, ale postanowiłam zamawiać paki 2x15 kg, jeszcze nie wymyśliłam, gdzie je będę trzymać, w każdym razie w takiej formie po zniżkach w Zooplusie zaczyna być porównywalne cenowo z Cat's Best Nature Gold. Jedynie cenowo, bo jeśli chodzi o resztę, zbrylanie się, wydajność, nie ma porównania w ogóle, WBCL jest naprawdę doskonały. Jedynie na antresoli mam jeszcze drewno.
Nie, on jest z kukurydzy. Dlatego nie mogę go trzymać na antresoli, bo wchodząc na górę przechodzę obok kuwety, i zapach samego żwirku, choć bardzo dyskretny, a dla innych w ogóle en żwirek jest bezzapachowy, dla mnie jest niemiły. Ale nigdzie go nie czuję poza tym podejściem na antresolę, może więc to jakaś moja fobia <lol> W każdym razie do toalety usuwany, więc ma wszystkie zalety drewnianego, dla mnie faktycznie bardzo dobry.
rozpiętość cenowa WBCL w różnych sklepach jest ogromna i tak, na przykładzie 15 kg :
zooplus - 169 w promocji (2 x 15kg to wtedy 160 za worek)
zoodragon - 145
modernpet - 180
animalia - 205 !!
easypet - 133
emusklep - 180
zootop - 133
cena 133 pln za 15 kg już jest kusząca, jednak nie ma jednoznacznej informacji o dostępności więc może być różnie z realizacją zamówienia (oczywiście jeśli jest taka cena to zgodnie z przepisami jest to oferta która wiąże sprzedawcę ... ale obawiam się że potem mogą tak przeciągnąć realizację, że kupujący sam zrezygnuje z zakupu)
wg. info na stronie zoodragon przy zakupie WBCL 15 kg dostawa gratis, nie sprawdzałem jak w innych sklepach ale czasem poziom zakupów musi przekroczyć nawet 300 pln aby dostawa była gratis, w zooplusie chyba tylko 100 pln.
koszt transportu też może mieć niebagatelny wpływ na cenę
w kwestii jakości CBE i jego właściwości zbrylających, zastanawiam się na podstawie obserwacji z ostatniego miesiąca jaki i czy w ogóle ma wpływ na zbrylanie koci mocz (jego skład, zawartość).
Churchill i koko w 2 różnych kuwetach mają CBE z tego samego opakowania .... żwirek u churchilla zbryla się wzorcowo, a u koko się rozpada.
Kuwety stoją w rożnych pomieszczeniach ale o podobnym klimacie więc chyba warunki zewnętrzne (wilgotność powietrza, temperatura) nie powinny mieć wpływu na zbrylanie się żwirku.
Jedyna różnica to ilość oddawanego moczu wynikająca z różnicy wielkości kotów - churchill jednorazowo oddaje 5x tyle moczu co koko.