no to uzbrajamy się w cierpliwośc ... jeszcze cały jutrzejszy dzień ...
a i nie wiadomo czy wieczorkiem wejdziesz na forum bo pewnie dużo będzie emocji i zajęc ...
ale poranek w niedzielę - to już obowiązkowo relacja musi byc ... ostateczny termin ... <lol>
Dziękuję, jakoś bardzo optymistycznie jestem nastawiona do tego dokocenia. Zobaczymy jutro czy słusznie
Leona cały czas informuję, że jutro przybywa do niego nowy koci przyjaciel, żeby potem nie było, że coś przed nim ukrywałam, że postawiłam go przed faktem dokonanym <diabeł> <diabeł> <diabeł>
no właśnie ... <mrgreen>
kciuki obowiązkowo za spokojne dokocenie ... oby Leonek się nie stresował i szybko zaakceptował braciszka, przyjaciela ... :-)
<ok> <ok> <ok>
Becia pisze:Dziękuję, jakoś bardzo optymistycznie jestem nastawiona do tego dokocenia. Zobaczymy jutro czy słusznie
Leona cały czas informuję, że jutro przybywa do niego nowy koci przyjaciel, żeby potem nie było, że coś przed nim ukrywałam, że postawiłam go przed faktem dokonanym <diabeł> <diabeł> <diabeł>
a Ty spryciulo ... dlatego mój Bronuś był taki zaskoczony ... ja go po prostu nie uprzedziłam ... <lol>
będzie dobrze ... :-)
Becia pisze:Dziękuję, jakoś bardzo optymistycznie jestem nastawiona do tego dokocenia. Zobaczymy jutro czy słusznie
Leona cały czas informuję, że jutro przybywa do niego nowy koci przyjaciel, żeby potem nie było, że coś przed nim ukrywałam, że postawiłam go przed faktem dokonanym <diabeł> <diabeł> <diabeł>