Joanna P. pisze:Słodziak stara się jak może umilić Ci czekanie <zakochana>
A gdzie reszta bandy ? na karniszach ?
Wczoraj młody zjechał po zasłonce, doopka chyba już za ciężka. Na szczęście Robert był w domu i zdążył chochlika złapać w locie. Firanka nie naruszona <rotfl> .
Joanna P. pisze:Słodziak stara się jak może umilić Ci czekanie <zakochana>
A gdzie reszta bandy ? na karniszach ?
Wczoraj młody zjechał po zasłonce, doopka chyba już za ciężka. Na szczęście Robert był w domu i zdążył chochlika złapać w locie. Firanka nie naruszona <rotfl> .
To ci psotnik kochany <serce> No ale wyraz tego rudego pycholka nie pozostawia wątliwości, że drzemie w nim chochlik