Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Jaka milutka malutka, bardzo kaloryczna czekoladka! <zakochana>
Awatar użytkownika
SHEszunia
Posty: 1421
Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
Płeć: kobieta
Skąd: lubuskie

Post autor: SHEszunia »

No i się doczekaliście!
Gratuluje tak słodkiej czekoladki:)
Cieszy mnie bezproblemowa podróż, oby szybko maleństwo zaaklimatyzowało się w nowym domku
Duzo zdrówka słodki brzdącu :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Amber
Posty: 456
Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06

Post autor: Amber »

zuzuzanta pisze:Tresuj tam tych swoich opiekunów, żeby skakali koło Ciebie jak w zegarku ;-)) <lol>
Oj skacza, skacza, bo kocie potrzebuje 100% uwagi <mrgreen>
Spal dzisiaj z nami w lozku, ale po 3 zaczal troszke marudzic i moj maz bawil sie z nim w srodku nocy.
W nocu tez kuwetkowal i wszystko OK.
Troszke mnie przestraszyl rano jak ok 8 zrobil rzadka kupke, mam nadzieje, ze to nic powaznego, ale ciagle o tym mysle... :-(
Zachowuje sie normalnie, bawi sie, biega, przytula, je...
Wczoraj jadl tylko mieso, ktore dostalam od hodowcy i ktore jadl u niego, bo nie chcialam od pierwszego dnia mu wszystkiego zmieniac.
Ale od rana daje mu tylk sucha karme RC Kitten i wode. Jak to cos z brzuszkiem, to mam nadzieje, ze bedzie lepiej. A jak nie to jutro pojedziemy do weterynarza.
Drugi dzien i juz tyle wrazen :hidden:

Ale poza tym to przekochany kotulek <zakochana>
Tylko jeszcze mu imienia nie wybralismy <mrgreen>
Awatar użytkownika
Zafira
Posty: 374
Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43

Post autor: Zafira »

Cudna czekoladka!! Cudowna!!
Kupką się nie martw. Po prostu się nie martw, bo od tego są karmy,suplementy, weterynarz i ostatecznie lekarstwa, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dacie radę i bedzie dobrze na pewno !
Kociak mógł się po prostu przejeść i na pewno się denerwuje troszkę i stresuje.
U mnie było odwrotnie:po przybyciu do nas Domia wcale nie chciała jeść i pierwszą kupkę zrobiła 5 dni póżniej <shock> -wyglądała jak posklejane ,niestrawione chrupki.Ja się też nadenerwowałam i stresowałam kota weterynarzem. Niepotrzebnie.
Ciesz się maleństwem, bo zaraz będzie z niego ogromna kaloryczna czekolada ;-))
Awatar użytkownika
Amber
Posty: 456
Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06

Post autor: Amber »

Dziekuje :-)
Troszke mnie uspokoilas, chociaz wciaz mam to w glowie... Ale bardziej mysle, ze to pewnie stres albo przejedzenie, bo faktycznie maly odkurzacz calkiem sporo wczoraj wsunal <shock>

Teraz sobie smacznie spi, szkoda tylko, ze pod lozkiem <mrgreen>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Post autor: Becia »

Ja też uważam, że to stres. Wszystko będzie dobrze :ok:
I koniecznie musisz więcej zdjęć nam tu wklejać, koniecznie <diabeł> ;-))
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Julcik »

To chyba trzeba zmienić tytuł wątku :)
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Post autor: Joanna P. »

No i doczekalaś się :-) Czekoladens jest słodki <zakochana> Niech rośnie zdrowo :kotek:
Awatar użytkownika
Amber
Posty: 456
Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06

Post autor: Amber »

Stwierdzam, ze mamy malego terroryste w domu <mrgreen>
Trzeba sie z nim ciagle bawic, albo chociaz byc z nim, bo inaczej wynajduje sobie zajecia, ktore Panci i Panciowi niekoniecznie sie podobaja <lol>
Poza tym ciagle przesiaduje w sypialni, moze troche wychodzi na przedpokoj, bo tam jest kuweta, ale do salonu boi sie wejsc. Zastanawiam sie czy to nie z powodu duzej powierzchni...

Troche boje sie go zostawic samego na kilka godzin <strach>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Hehehe ja też miałam taką terrorystkę. Na pocieszenie powiem, że jakoś specjalnie nie wyrosła z tego <lol>
A maluszek, jak boi się jeszcze wychodzić do salonu, to jak będziesz wychodziła to najlepiej wstaw mu kuwetę do sypialni i zamknij go tam, jak będziesz wychodziła. Zanim się nie zaznajomi z całym terytorium to tak będzie dla niego lepiej.
Zablokowany