Marzenko, widzę, że leki przeciwbólowe działają i Berniś tak nie cierpi. Natomiast jutro po pełnej diagnozie - badanie krwi i USG - będziemy wiedzieć coś konkretnego. Martwię się bardzo, że to coś poważnego, bo piesio schudł nam ostatnio i to nie jest dobry symptom
Dziękuję :-) Gucio jest na razie okrągłym misiem z małą główką :-) No ale to dopiero 10 miesięcy ...
Dziś był dzień pełen emocji - i tych mniej fajnych (Berni) i lepszych - śledziłam live skok Felixa i jestem pod wielkim wrażeniem! Sama niedawno miałam okazję skoczyć w tandemie z 4 tys. m. i pamiętam to niesamowite wrażenie i to, że jeszcze przez tydzień po skoku "chodziłam w chmurach". Nie wyobrażam sobie co musi się dziać z człowiekiem w trakcie i po takim wyczynie!