Lumi, my kici nie odchudzamy, tylko TRZYMAMY LINIE.
Choc sama sie zastanawiam, czy z tego 3-razy dniowego wsypywania do miseczki, to moj mis nie je wiecej niz przedtem <lol> ! No bo podzielic 60 gr na 3 razy, to naprawde raptem na dnie jest tych chrupek <lol> Wiec zawsze troszke wiecej sypniemy <lol>
A moja Wiewiora zjada tyle, ile w misce jest, nie wybrzydza <lol> (zarlok moj maly <zakochana>).
A, i robie mojej kici "mieszanke RC" : wiekszosc "British", z dodatkiem jednego dnia "Main Coon", a drugiego "Kot Perski" <mrgreen> (no bo wlochacz przeciez ma swoje kudlate prawa)
Oj się zagapiłam, a tu już 200 stronka no i Misiunia o miesiąc starsza :-) .
Gratulacje .
A tak to już jest jak przyzwyczai się do dobrego czyli do wychodzenia, to już się molestowanym w tej kwestii będzie. A Missi do twarzy z przyrodą <mrgreen> .
ja Bronusiowi nie wydzielam a on się wciąż zachowuje jakby w ogóle nie jadł i był ciągle głodny ... <lol> cały czas naprowadza mnie do kuchni mając nadzieję, że dostanie coś super smacznego (ma namyśli tuńczyka oczywiście) ....
a Missunia dla mnie wygląda idealnie, Lumi też ... macie ładne i zgrabne dziewuchy ... <zakochana> <mrgreen>
Missy to i o chrupki "zebrze" teraz, jak zagladamy po cos do szafki, w ktorej sa jej chrupki, to kicia zaczyna mruczec <lol>
A Bronus ma wciaz pelna miske ? (Missy naprawde nie moge dosypywac, jak miska jest pusta, bo zaraz przychodzi i wyjada, jakby ze 3 dni chrupek nie widziala).
Czasem, jak nam sie duzo sypnie, to troche zostawia. Ale pol godziny pozniej przychodzi "dopelnic brzusio".