Chłopak świetny <mrgreen>. Kawał przystojnego kawalera <roll> . Co do szelek to chyba nie ma znacznych różnic. Ja kupowałam Haricie dwa tygodnie temu i wiem jak to zabrzmi, ale po prostu wzięłam te które najbardziej mi się podobały <lol>.
Ja mam takie szelki Są super dla dużego kota- jeśli odpowiednio się je zaciągnie, nie ma szans na wysupłanie się. Taśmy są grube, pod klatką piersiową jest miękki pas, więc nic kota nie obciera przy chodzeniu. Mi się przydają do wożenia Ozza samochodem na dłuższych trasach- przypinam wiercipiętę do mojego pasa albo wpinam do tego w tylnej kanapie i wszyscy zadowleni. Minus taki, że smycz musiałabyś dokupić osobno. Jakąkolwiek. Mi się podoba jeszcze blokada na klamrach- przesuwam taki skobelek i nie da się klamry bez odblokowania odpiąć. Mam zamiar kupić jeszcze drugi komplet- dla Igora.
Szelki mają bardzo szerokie możliwości regulacyjne- czy kot ważył 2500 czy drugie tyle- zawsze są dobrze dopasowane.