Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
bahi
Posty: 698
Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14

Post autor: bahi »

5:30 to i tak dała Wam pospać :-P
U nas 4:00 to norma na poranne miziaki :hammer: bo jak nie to nos w oku.... <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

Zeby to bylo przychodzenie na mizianki, to by nie bylo problemu <lol>
Ale ona sobie siada przy drzwiach sypalni, i gada do nas. :-|
Wcale nie chce sie przytulac albo miziac, raczej bawic pileczkami albo wedka.
Oczywiscie my o 5h30 jestesmy do tego bardzo chetni.
:pity:
Awatar użytkownika
SHEszunia
Posty: 1421
Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
Płeć: kobieta
Skąd: lubuskie

Post autor: SHEszunia »

yamaha pisze:Dzis znowu pobudka o 5h30 :aaa: :aaa: "Pogadac" sobie chciala nasza panna...
Zwariowal ten moj kot ! :mimbla:
a może chciała Wam sen swój opowiedzieć.....
Stęskniła się przez całą noc i porozmawiać chciała <rotfl>
Awatar użytkownika
bahi
Posty: 698
Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14

Post autor: bahi »

Ja się cieszę, że przychodzi, nawet o tej 4 rano, bo sama nastawia się na głaskanie i mruczy, ze aż łóżko się trzęsie. Niestety w innej porze dnia nie pcha się pod rękę ;-(
A zabawek do wyrka też nanosi!
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

Jako ze mocno podejrzewam ze mialczy, zeby jej dac sniadanko, zgodnie z forumowymi poradami, TOTW i Orijen zamowione.
Dorszko, czy wg Ciebie nalezy jej tej nowej karmy dac "do woli" ? Wymieszac ze stara (RC British) czy podawac "sama" ?
Awatar użytkownika
Szopi
Hodowca
Posty: 1322
Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
Hodowla: Mikołówka*Pl
Płeć: Kobieta
Skąd: Kt.

Post autor: Szopi »

yamaha pisze:Zeby to bylo przychodzenie na mizianki, to by nie bylo problemu <lol>
Ale ona sobie siada przy drzwiach sypalni, i gada do nas. :-|
Wcale nie chce sie przytulac albo miziac, raczej bawic pileczkami albo wedka.
Oczywiscie my o 5h30 jestesmy do tego bardzo chetni.
:pity:
oooo, skąd ja to znam, gadania, baba jedna gadatliwa :D a w rujkach to jest dopiero jazda na całego bez trzymanki!!!
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Chyba wszystkie baby tak mają. U mnie Brysia też sobie przychodzi w nocy i o wszystkim nas informuje. Uwagaaaaa! nadchodzę, posunąć się, bo będę zeskakiwać z szafeczki na łóżeczko. A to wszystko wina Tż-a, to on ją tego dziadostwa nauczył, bo jak tylko księżniczka przychodziła na szafce koło łóżka to on oczywiście się posuwał i robił jej miejsce, kołderkę przesuwał, żeby jak najwygodniej miała Księżniczka do zeskoczenia 10 centymetrów i do tego się prosił no chodź no chodź i teraz mamy, prawie codziennie w nocy miauki, że Pańcia nadeszła i trzeba się posunąć <lol>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

Yamaha nie narzekaj :-x
Moje codziennie przychodzą w nocy o różnych porach najczęściej o 3-4. I wtedy zaczyna się masowanie męża przez Kacperka, baranki dookoła głowy przez Kacperka. Majunia jest mniej dokuczliwa <lol> <lol> <lol>
Chciałabym przespać cała noc do 5:30, ale już się przyzwyczaiłam. Może moje kotki zmienią z czasem swoje upodobania, które będą bardziej zadowalające dla mnie <lol> <lol> <lol> albo i nie... <lol>
DomKa
Posty: 41
Rejestracja: 27 paź 2012, 14:10

Post autor: DomKa »

Tak czytam o Missy i stwierdzam, że chyba ją widziałam jako kociątko w hodowli <mrgreen> lub to była jej siostra albo brat. Pierwsyz raz widziałam wtedy długowłosego brytusia. My myśleliśmy o Neo, ale jako, że kociak zapowiadał się na chempiona i pani najchętniej chciała sprzedać do hodowli, to zrezygnowaliśmy.

Jak ja tęsknie za porannymi miałkami, po których Hindi przychodził pod kołderkę pomruczeć. Teraz najczęściej budzą nas piski towarzyszące zabawie w bitwę, szkoda tylko, że brzmią mało zabawnie o 4 nad ranem <suchy> .
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

:radocha: Missy rzeczywiscie dlugo siedziala w hodowli (6 miesiecy, a urodzila sie 14/11/2011), miot N juz na pewno byl na swiecie.
Z dlugowlosych byla ona i jej liliowy brat, tez cudenko.
Nie wiem, ktorego kotka widzieliscie (jesli niebieskiego i kotke, to na pewno moja Missy).
A kiedy mniej-wiecej byliscie w Moon River ?
Zablokowany