B.
Eddy & Kronos - nasi Królowie świata
- SHEszunia
- Posty: 1421
- Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: lubuskie
kuweta nie jest problemem, miski z jedzeniem też, Midusia albo jemu wyjada albo on jej...margita pisze:to powiem Ci że i tak nie jest źle ... <mrgreen>
ja miałam 100x gorzej ...![]()
to dobrze że sobie śpią w osobnych pokojach ... pomalutku będzie coraz lepiej ...
ja miałam jeszcze osobne kuwety i miseczki do jedzenia - aby stresu było jak najmniej ...
teraz miseczki są w tym samym miejscu, jedzą razem obok siebie ...
zostawiłam jednak dwie kuwety bo mój Bronuś strasznie jest delikatny jeśli idzie o czystośc kuwety ...
jak po czasie schowałam jedną ... to czasem próbował załatwiac się w umywalce bo kuweta już pachniała nie tak ... (a tydzień nawet nie minął ...)
teraz są dwie i problem zniknął ... korzystają raz z jednej raz z drugiej ... :-)
Edunio schował się w łóżku i płacze za mamcią chyba.... jak się pojawiam to mruczy, jak odchodzę miauka.... to mam cały czas przy łóżku siedzieć?
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
na pewno tęskni ... i się boi ... nowe miejsca, bez mamusi ...
może daj mu się oswoic z nowym miejscem pomalutku tzn. niech najpierw zapozna się z jednym pokojem a potem dopiero z całością mieszkania. Niech poczuje się w tym pokoju pewnie, pozna dobrze kąty, skrytki itd ... a potem dopiero niech wychodzi pomalutku na resztę pomieszczeń ...
u mnie mała na początku mieszkała w jednym pokoiku, tam miała kuwetę i miseczki. Poznała go bardzo dobrze i widac było że tam poczuła się po jakimś czasie bezpieczna ... ale mieszkała z synem w pokoju więc towarzystwo miała cały czas ...
potem sama zaczęła z ciekawości wychodzic na całe mieszkanie, ale jak tylko czegoś się przestraszyła do dyla do swojego pokoju ... <mrgreen>
może daj mu się oswoic z nowym miejscem pomalutku tzn. niech najpierw zapozna się z jednym pokojem a potem dopiero z całością mieszkania. Niech poczuje się w tym pokoju pewnie, pozna dobrze kąty, skrytki itd ... a potem dopiero niech wychodzi pomalutku na resztę pomieszczeń ...
u mnie mała na początku mieszkała w jednym pokoiku, tam miała kuwetę i miseczki. Poznała go bardzo dobrze i widac było że tam poczuła się po jakimś czasie bezpieczna ... ale mieszkała z synem w pokoju więc towarzystwo miała cały czas ...
potem sama zaczęła z ciekawości wychodzic na całe mieszkanie, ale jak tylko czegoś się przestraszyła do dyla do swojego pokoju ... <mrgreen>
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
no widzisz jak szybko idzie ... <mrgreen> tylko pozazdrościc ...
mój Bronuś niestety gentlemanem nie był ... musiałam małą przed nim chronic ...
ale Midusia jest jeszcze młodziutka więc nie powinno byc problemu ...
dużo też zależy od Ediego charakterku :-P
Moja Izar niczego się nie bała ... i nigdzie się nam nie chowała ... była przesłodka i od razu nas zaakceptowała ... musieliśmy ją tylko przed Bronkiem chronic i jego aklimatyzowac z nową sytuacją ... <lol>
nic się więc nie bój .... u Ciebie już widac że jest dobrze ...
będzie super ekspresowe dokocenie ... <ok>
mój Bronuś niestety gentlemanem nie był ... musiałam małą przed nim chronic ...
ale Midusia jest jeszcze młodziutka więc nie powinno byc problemu ...
dużo też zależy od Ediego charakterku :-P
Moja Izar niczego się nie bała ... i nigdzie się nam nie chowała ... była przesłodka i od razu nas zaakceptowała ... musieliśmy ją tylko przed Bronkiem chronic i jego aklimatyzowac z nową sytuacją ... <lol>
nic się więc nie bój .... u Ciebie już widac że jest dobrze ...
będzie super ekspresowe dokocenie ... <ok>
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Bardzo gratuluję cudnego maluszka <klaszcze> <serce>
SHE :-) Cierpliwość cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość
I nie przejmuj się, że coś idzie nie tak, bo z tego co piszesz to raczej szablonowa sytuacja. Jak tylko możesz dopieszczaj rezydentkę, bo to kluczowe w zatrzymaniu jej poczucia wartości i niedopuszczeniu do lęku przed nową sytuacją :-) Do wieczora jeszcze trochę czasu, więc warto się z nimi pobawić wędką, kuleczką z folii aluminiowej - zaintrygować kotki. Zobaczymy jak z nocką - czy je odseparować czy nie :-)

SHE :-) Cierpliwość cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy