Efekt - kupiłam Rufiego. A pieniądze które wydałam na ten pierwszy drapak mogły zostać dołożone do dużo lepszego Rufiego
Drapaki
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
- woitek i ela
- Posty: 240
- Rejestracja: 04 lis 2012, 17:38
No i zakupiliśmy jednak ten drapak
Futrzasta razem z nami go składała kulając wszystko łącznie ze
śrubkami po pokoju <mrgreen>
Wersja podstawowa po złożeniu:
Jednak siedząc i patrząc co i jak doszliśmy do wniosku, że ciut go
przerobimy i połączymy go z drapakiem, który dostaliśmy od znajomych.
efekt połączenia :

Futrzasta razem z nami go składała kulając wszystko łącznie ze
śrubkami po pokoju <mrgreen>
Wersja podstawowa po złożeniu:
Jednak siedząc i patrząc co i jak doszliśmy do wniosku, że ciut go
przerobimy i połączymy go z drapakiem, który dostaliśmy od znajomych.
efekt połączenia :

- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- woitek i ela
- Posty: 240
- Rejestracja: 04 lis 2012, 17:38
- Duśka
- Hodowca
- Posty: 107
- Rejestracja: 07 maja 2011, 15:42
- Hodowla: MagicCattus*PL
obiecałam pochwalić się drapakiem -drapak mamy od dwóch dni . jesteśmy bardzo zadowoleni - kurcze to naprawdę mistrzostwo świata te drapaki od Rufiego - solidność i estetyka
zazdroszczę moim futrzastym takiego mebla .

Projektowany był w to miejsce

ale futrom się w tym miejscu nie spodobał , więc postawiliśmy jak wyżej przy kaloryferze . Jednak tamta ściana przy tym oknie bez kaloryfera i mogło im być tam niezbyt ciepło. Pazurki na nim już ostrzą co było dla mnie priorytetem ale co do przesiadywania na nim to jeszcze tak do końca nie są przekonane . Musze je zachęcać i spryskałam kocimiętką.
Mam nadzieję że go pokochają tak jak ja bo byłoby mi przykro i chyba sama na nim zamieszkam
<lol> bo ja jestem zachwycona
Jeszcze raz dziękuję Bartolce za rady

Projektowany był w to miejsce

ale futrom się w tym miejscu nie spodobał , więc postawiliśmy jak wyżej przy kaloryferze . Jednak tamta ściana przy tym oknie bez kaloryfera i mogło im być tam niezbyt ciepło. Pazurki na nim już ostrzą co było dla mnie priorytetem ale co do przesiadywania na nim to jeszcze tak do końca nie są przekonane . Musze je zachęcać i spryskałam kocimiętką.
Mam nadzieję że go pokochają tak jak ja bo byłoby mi przykro i chyba sama na nim zamieszkam
<lol> bo ja jestem zachwycona
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY