SHEszunia pisze:BAWIĄ SIĘ <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy>
teraz się bawią, a za chwilę zostanie zawarty układ pt.:
1.Co by tu dzisiaj wykombinować? <diabeł>
2. My?! To nie my! <aniołek>
3. To on, ten drugi to zrobił!
4. Ha! Dzisiaj w nocy nie ma spania <mrgreen>
w dalszych punktach może ograniczyć nas tylko kocia inwencja twórcza
SHEszunia pisze:BAWIĄ SIĘ <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy>
teraz się bawią, a za chwilę zostanie zawarty układ pt.:
1.Co by tu dzisiaj wykombinować? <diabeł>
2. My?! To nie my! <aniołek>
3. To on, ten drugi to zrobił!
4. Ha! Dzisiaj w nocy nie ma spania <mrgreen>
w dalszych punktach może ograniczyć nas tylko kocia inwencja twórcza
Ty juz wez mnie lepiej nie strasz.... Juz mam ze 3 sloiki stluczone... <suchy> dzieki bogu puste a kociakom to najwidoczniej odpowiadalo poza tym co za glupkowata opiekunka i sluzba kocia postawila te sloiki wlasnie w TYM miejscu. To wszystko bylo Panci winą <gwiżdże> <lol>
SHE to zawsze jest Pańci wina, po co stawiała słoiki tam gdzie nie trzeba <mrgreen>
Leoś mi ostatnio stłukł miskę, którą postawiłam tam gdzie jemu przeszkadzała <diabeł>
Taaaa... Widzisz i po co ją tam postawiłaś?
I jeszcze te niewinne, bezbronne kocie oczusia mowiace " jak mogłaś tak perfidnie przerwać mi taką boską zabawę" <mrgreen>
Miss_Monroe pisze:Rób zdjęcia ! Relacje bez zdjęć się nie liczą <lol>
Zrobilam kilka telefonem. Oczywiscie nie jest to spanie jeden na drugim czy dotykajac sis tylkami czy laputkami, ale taka odleglosc NA JEDNYM lozku u sluzacej i jej TZta to big postep... Pojechalismy dzisiaj.ogladac auto, bo.dalej szukamy idealnego i zostawilismy Tusie i koty z dziadkiem.. Ja wracamz patrze a futra sie w berka bawia, pozniej w ganianego i skakanie.... To juz szok byl, ale to spanie to mnie a lopatki powalilo.ps sorry za literowki, kropki, przecinki ale na fonie siedze. Zdjecia pokaze jutro