Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Molly »

ona wygląda jak lew, musiałam koło 20 stron wracać i czytać, ale wypatrzyłam foty fajne :)
Kapitalna jest, poza tym... nie widziałam nigdzie indziej jak u Ciebie takiej kici - jest jedna w swoim rodzaju :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

<oops> dziekuje, bardzo mi milo ;-))
Ten Lew wlasnie polecial pogadac z kumpela Wiewiorka w ogrodzie. Poskarzyc sie, ze wczoraj caly dzien sama w domciu siedziala..... (no przeprowadzalismy znajomych wiec inaczej sie nie dalo).
Dobra wiadomosc, to to, ze tak dobrze wczoraj pracowalismy, ze dzis juz tylko drobiazgi zostaly do przewiezienia, wiec nawet nas nie potrzebuja ;-))
Ale co mnie ramiona i uda bola, to moje <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

Aha, poza Pania Wiewiorka, Missy ma w ogrodku (zwykle latem) takze innych kumpli.
Zapomnialam Wam ich pokazac, wiec szybko sie poprawiam - zdjecie robione z balkonu, bo jak latwo sie domyslic, te stworzonka sa niezmiernie plochliwe i mowy nie ma zeby sie do nich zblizyc. Oczywiscie teraz, w grudniu, Ci kumple sa sporo wieksi i troche mniej ich widac. Ciezkie jest zycie mojego kota w ogrodku....

Obrazek
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: margita »

Yamaha ... padłam z wrażenia ... jakie Ty masz tam cudne widoki ...
nie dośc że Missy najpiękniejsza na świecie to jeszcze takie podwójne pięknoty w ogrodzie .... <zakochana> <zakochana> <zakochana>

jestem pod wrażeniem ...
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Sonia »

Ja też zazdraszczam takich fajnych widoków i takich ślicznych gości w ogródku :-)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

To sa nawet dzicy lokatorzy, a nie goscie <lol> Czynszu nie placa <lol>
I czasem jeszcze sprosza rodzine ! Lata mi to po ogrodku od poczatku wiosny do poznej jesieni, podgryza co sie da <wsciekly>
Wszystkie drzewa trzeba okrecac siatka przez te nicponie <wsciekly>
Ale fakt faktem, jak nadchodzi sezon "maluszkow" to z TZ'em siedzimy jak te gapy-ciapy i patrzymy na te slodkie lobuzy.... <zakochana>
Sumienia nie mamy ich truc.... <swiety>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: asiak »

Yamaha, zazdroszczę takich widoków :-)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

Tak wyglada moja myszka jak "wpada do domu", no wiecie, cos przechrupac, miedzy jednym a drugim ogrodkowym ptasim polowaniem :
Obrazek
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: asiak »

Masz na myśli te kilka listków, co się niechcący przyczepiły... <mrgreen>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Agnes »

nic tylko pozazdrościć, takich widoków za oknem :-) ja to bym z marchewką zaraz do nich leciała :-> Missy przyozdobiona niczym Pani Jesień <zakochana> czy ten jej wilelki, puszysty ogon <zakochana> da się objąć dłońmi? tak bez zgniatania oczywiście <mrgreen> IMPONUJĄCY! wiem, że po raz setny to powtarzam, ale na prawde <oops>
Zablokowany