Rosie
- bahi
- Posty: 698
- Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14
Re: Rosie
Oj ekstaza do pozazdroszczenia <oops>
Jak zabrałam jej tą zabawkę (coby ze szczęścia nie oczadziała - trzeba jej to szaleństwo dozować) to ocierała się biedna o podłogę gdzie wcześniej się bawiła! (widocznie przesiąkło zapachem)
Szczurki też są boskie więc już nie możemy się doczekać!
Jak zabrałam jej tą zabawkę (coby ze szczęścia nie oczadziała - trzeba jej to szaleństwo dozować) to ocierała się biedna o podłogę gdzie wcześniej się bawiła! (widocznie przesiąkło zapachem)
Szczurki też są boskie więc już nie możemy się doczekać!
- bahi
- Posty: 698
- Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14
Re: Rosie
U nas przy ubieraniu choinki Rosie dzielnie asystowała!
Najpierw policzyła czy wystarczy bombek:

Później sprawdziła czy bombki mają odpowiedni kształt:

Na koniec zaprzyjaźniała się z nowym kolegom, któremu w końcu próbowała odgryźć brodę


Próbowała pożreć jeszcze łańcuchy ale je przed nią uratowałam.
Nasza choineczka jest malutka sztuczna i stoi na szafce, jednak kicia nie bardzo się nią interesuje
Prawdziwe drzewko będzie u rodziców - wtedy zobaczymy co się będzie wyprawiało <strach>
P.S. Przepraszam za jakość zdjęć ale było ciemno i robiłam telefonem, a po zmniejszeniu to wyszły jak wyszły
Najpierw policzyła czy wystarczy bombek:

Później sprawdziła czy bombki mają odpowiedni kształt:

Na koniec zaprzyjaźniała się z nowym kolegom, któremu w końcu próbowała odgryźć brodę


Próbowała pożreć jeszcze łańcuchy ale je przed nią uratowałam.
Nasza choineczka jest malutka sztuczna i stoi na szafce, jednak kicia nie bardzo się nią interesuje
Prawdziwe drzewko będzie u rodziców - wtedy zobaczymy co się będzie wyprawiało <strach>
P.S. Przepraszam za jakość zdjęć ale było ciemno i robiłam telefonem, a po zmniejszeniu to wyszły jak wyszły
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Rosie
Pomocnik z niej jak się patrzy. Jak mogłaś nie dać jej łańcuchów!!! Tyle zabawy i gryzienia <lol> U mnie w weekend będzie ubieranie choinki, ciekawe, co na to Lolek. Na początku pewnie pomyśli, że żywa choinka zjada małe kotki ( tak jak odkurzacz i pralka) <lol> Ale bombki zrobią swoje <lol>