Jak super, że Tosiek do nas przemówił. Chłopaki są cudowni a ciamkajło to już w ogóle <zakochana> <zakochana> <zakochana> Czekam z niecierpliwością na Tośkową historię
kotku pisze:Na świrniętego chomika! Co ten bajtel wyprawia?
Kolejny Tośkowy tekst, który rozbawił mnie do łez <rotfl>
Tosieńku, jak już zrelaksujesz się pod palmą, to dawaj kolejną przygodę
Morusek z jednej strony już taki duży, prawie dorosły, a z drugiej - dzieciaczek jeszcze <serce>
Kochane są te Twoje chłopczyki a ciamkanie Moruska jednorazowe <zakochana>
Tosiek z profilu na czarnym tle, jak pięknie wygląda, jak prawdziwy tygrysek
- oj cudnie się zrobiło, tak księżycowo.... <serce>
- Ciamkajdło chwyta za serce, i coraz bardziej wierzę w to, że on był Tobie przeznaczony...ten zaczarowany Morus....podobnie jak Zaczarowany Kot Ildefonsowy....a Tosiek to preludium ...zwiastunem był Morusa, bo dopiero w duecie tworzą jedność.... :-)
....czy mozesz sobie wyobrazić dom BEZ KOTA???...albo dom z JEDNYM KOTEM???? :-)
Tak. Ale nie mój! Mój dom bez kota? Co to takiego? <gwiżdże> <lol>
Za każdym razem gdy widzę jak sobie wylizują pyszczki i brzuszki to serce mi tak mięknie, że boję się, że się rozpłynę. Dziękujemy za tyle ciepła ze stron E-cioteczek! Koty teraz podziwiają świat przez okno z koszyków <serce>
... i pomyśleć, że jeszcze chwilkę temu Morusek był taką maleńką pchełka ciumkającą a tu proszę jakie przystojne Kocisko z Niego wyrosło <zakochana> x2
a propo wołania po imieniu do kota, Niko reaguje bezbłędnie, Nikita przeważnie też, ale najlepsze jest jak już postawie jedzenie na stole i wołam Tż'ta " Misiek chodź jeść " <lol> i kto jest 1 przy stole? dosłownie materializuje się w ułamku sekundy odp to... Nikita <rotfl>
a przecież nigdy do niej Misiek nie mówimy <rotfl>
o jaaa <oops> Morusek z tym ciamkaniem jest rozczulający <zakochana> tak się zastanawiam, czy on już tak ciamkać będzie, zawsze? <oops> kochane są Twoje łobuzy a historie przez Ciebie pisane, zawsze czytam z takim ----> <mrgreen> na twarzy :-)