Królowa Coco (?) i cała reszta
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
To już widać, kto rządzi wśród zwierzaków w domu <lol> . Coco jak na kobietę przystało leży jak księżniczka na posłanku a biedny Lesio potulnie przy posłanku <lol> . Cudowne masz zwierzaki <zakochana>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
Lesiu to dżentelmen, nie będzie damy ze swego łóżka gonił <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
<rotfl> Pies i kot w jednym stali domu...
Skąd ja to znam
i jakże uwielbiam. Tylko u mnie suczka i kocurek.
Suczka Diunka kładzie się na żabę dokładnie jak Leszek, a kocurek Bazylek z wielką chęcią sypia na jej legowisku.
Czasem mam wrażenie, że psi zapach go zachwyca (co akurat ja potrafię zrozumieć)
Skąd ja to znam
Suczka Diunka kładzie się na żabę dokładnie jak Leszek, a kocurek Bazylek z wielką chęcią sypia na jej legowisku.
Czasem mam wrażenie, że psi zapach go zachwyca (co akurat ja potrafię zrozumieć)
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
Piękni ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
ale masz widoki słodkie ... Pańcio pewnie urywa się z pracy i wcześniej wraca do domu - jak tak wiernie futerka na niego czekają ... <lol>
ale masz widoki słodkie ... Pańcio pewnie urywa się z pracy i wcześniej wraca do domu - jak tak wiernie futerka na niego czekają ... <lol>
- Fili_B
- Posty: 279
- Rejestracja: 06 wrz 2012, 15:43
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
chciałam Wam coś pokazać:
http://youtu.be/Gc7wjZqSd1k
wiele jest takich filmików w Internecie, ale akurat 90procent z tych przedstawionych na filmiku powyzej znam osobiscie
są to pieski z naszego Poznańskiego schroniska, wyciągane zza krat schronu.
nie była to MOJA praca, ale mogłam w tych akcjach uczestniczyć
warto pomogać, warto adoptować zwierzaki...
http://youtu.be/Gc7wjZqSd1k
wiele jest takich filmików w Internecie, ale akurat 90procent z tych przedstawionych na filmiku powyzej znam osobiscie
nie była to MOJA praca, ale mogłam w tych akcjach uczestniczyć
warto pomogać, warto adoptować zwierzaki...
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
Aż się wzruszyłam, cudne obrazki.
Pieski mają podarowane drugie życie, te prawdziwe wśród kochających ludzi
Pieski mają podarowane drugie życie, te prawdziwe wśród kochających ludzi
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
Wzruszyłam się bo przypomniała się historia mojej Juicy 
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
Ach, cudowni ludzie z Was. Oglądając film miałam łzy w oczach. Cudowne te metamorfozy.
Ze zrezygnowanych psich mordek o bijących smutkiem oczach przeistoczyły się w pełne radości, uśmiechnięte zwierzaki.
Niech mi ktoś powie, że oczy nie są zwierciadłem duszy.
Ze zrezygnowanych psich mordek o bijących smutkiem oczach przeistoczyły się w pełne radości, uśmiechnięte zwierzaki.
Niech mi ktoś powie, że oczy nie są zwierciadłem duszy.
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
Też się wzruszyłam...
- Fili_B
- Posty: 279
- Rejestracja: 06 wrz 2012, 15:43
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
czy wasze koty też tak mają??
właśnie jest faza to niedzielne popłudniowe szaleństwo- <shock> - czyli malizna lata po całym mieszkaniu... wskakuje gdzie się da- częściej spada niż wskakuje - czytaj obija się o meble, podwiesza na łapkach np na półce i z niej spada <strach> rozpędem bierze zakrety odbijając się od ścian <roll>
dorwała ręczniki papierowe i rozniosła po całym domu, otworzyła szafkę w łazience i wywaliła wszystkie patyczki do uszu, zwaliła swoja budkę z szafki, uderzyła się przynajmniej z 2razy łebkiem w ścianę tak się rozpędzała lecąc z kuchni na kanapę w salonie ... <strach>
i to wszytko chyba w niecałe 5 min... <diabeł>
nawet zdjęcia nie szło zrobić- śmiga jak szalona <lol>
teraz była 'chwilka ciszy' myślałam oo już koniec- nie nie- dywanik w łazience dziwnie podniesiony, kot pod dywanikiem - nie wyzbierałam dwóch patyczków do uszu i szaleństwa ciąg dalszy <lol>
a ja cały czas powtarzam Filipowi- koniecznie trzeba zacząć terapię - 2gim kotem <lol>