My mieliśmy tatara dzisiaj, bo tak nas na niego naszło <lol> . Trzeba było zamieścić zdjęcie jak Panowie rozkoszują się "kolacją" . U nas Bentley nie znosi wołowiny, także jak jedliśmy, to patrzył się na nas z obrzydzeniem w oczach <lol>
Lolek jak widzi wołowinę to jest w stanie sprzedać własne futro za mięsko. I jak widzi kurczaka, i serduszka, i puszki, i suche, i paprochy na dywanie <lol> On chyba za wszystko co do paszczy może przehandlować odzienie wierzchnie.
EwaL pisze:Lolek jak widzi wołowinę to jest w stanie sprzedać własne futro za mięsko. I jak widzi kurczaka, i serduszka, i puszki, i suche, i paprochy na dywanie <lol> On chyba za wszystko co do paszczy może przehandlować odzienie wierzchnie.