yamaha pisze:Zapomnialas nam jeszcze powiedziec w ktorym to Ministerstwie glowna posade zajmujesz <rotfl>
Ministerstwo Kociej Fascynacji - patrząc nieraz na rzędy puszek, myszek i innych żwirków wyeksponowanych u mnie na biurku, pod biurkiem, w szafie i obok niej <lol> Wszystkie paczki odbieram w pracy i nie mogę się powstrzymać aby zobaczyć ich zawartość (jakbym nie wiedziała, co zamawiam <lol> )
Po pierwsze - ja raz wyskoczyłam po żwirek z pracy i stał przez parę godzin obok biurka - wystarczyło, żebym się nasłuchała: "Kota masz??? Przecież masz męża ... " itp. tekstów <lol> <lol>
Po drugie - opłułam laptopa (w pracy, żeby nie było ) jak zobaczyłam Lolka w za dużym kasku
Jak tylko przyjdzie jakaś paczka to udokumentuję to <lol> U mnie w pracy nikogo już nic nie dziwi, ilość przypadków odchyleń od normy na metr kwadratowy (a raczej na pokój) przekracza normę firm w Polsce. A że ja mam pokój sama to mogę zaszaleć z ekspozycją <lol>