Spokojnie :-) zrób za jakiś czas kolejne badanie moczu. Będziesz mogła zobaczyć jak się ma do poprzedniego.kotku pisze:(...)Mam nadzieję, że moim chłopcom PoN nie zaszkodzi![]()
(...)
Luna - Inspiracja Leśne Ranczo *PL
- asiek
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1200
- Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38
Re: Luna
To dobrze,że Gatonek jest dobrze nawodniony,dzięki rozcieńczonej mokrej karmie nie musi się już dopajać. I to jest plus. Sucha karma choćby najlepsza nie będzie idealna i zawsze dobra mokra karma ją przebije.Lunka pije bo musi uzupełnić braki wody. RC urinary jest diabelnie słony <diabeł> .Osobiście spróbowałabym jeszcze z pastą Uropet,fajnymi saszetkami Urinovet i herbatką z pokrzywy.Ph 6,5 jest dobre.Nie wiem czy weci trochę nie przesadzają tak jak nasi lekarze z tym "modnym cholesterolem' na który leczą połowę ludzkiej populacji <lol>
Powodzenia i głaski dla kiciusiów.
Powodzenia i głaski dla kiciusiów.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Luna
Saszetki Urinovet u nas na przykład okazały się kompletnym niewypałem, bo niestety mój kot nie tknął karmy mokrej pomieszanej z suszoną żurawiną
.
Małgosiu :-) jak chcesz, to mogę Ci podesłać te saszetki, bo u mnie leżą w szafce a może u Ciebie przypasują Lunce?
Pasta Uropet potwierdzam, że jest skuteczna ale jak mi weterynarz powiedział, nie można podawać na stałe jak w przypadku np. tabletek, czy saszetek Urinovet.
Małgosiu :-) jak chcesz, to mogę Ci podesłać te saszetki, bo u mnie leżą w szafce a może u Ciebie przypasują Lunce?
Pasta Uropet potwierdzam, że jest skuteczna ale jak mi weterynarz powiedział, nie można podawać na stałe jak w przypadku np. tabletek, czy saszetek Urinovet.
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Luna
Lena, dziękuję, znam te saszetki. W przypadku Lunki, która głównie je suche nie mam z czym jej tego mieszać. A rozrabiać z wodą i podawać do pysia strzykawką nie będę. Dlatego też przestawiłam się na tabletki :-)
Asiek, ja wiem, że Urinary ma sól i ogólnie rzecz biorąc jest niedoskonała. Niestety, a w zasadzie stety, jest skuteczna.
Nie będę tej karmy podawać Lunce stale. Muszę na spokojnie przeanalizować czym i jak Luniaka karmiłam wcześniej. Może jakimś wyjściem byłoby mieszanie karm.
Asiek, ja wiem, że Urinary ma sól i ogólnie rzecz biorąc jest niedoskonała. Niestety, a w zasadzie stety, jest skuteczna.
Nie będę tej karmy podawać Lunce stale. Muszę na spokojnie przeanalizować czym i jak Luniaka karmiłam wcześniej. Może jakimś wyjściem byłoby mieszanie karm.
- asiek
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1200
- Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38
Re: Luna
Mago też myślę,że dobrze byłoby pomieszać karmy.W tym urinary cudownych składników nie ma,zakwasza tylko L-metionina,co równie dobrze znajdziesz w wymienionych wcześniej środkach.Niewiele kryształów w moczu nie jest tragedią. Niektórzy stosowali z dobrym skutkiem to:http://melisamed.co.uk/shi-lin-tong-shi ... -p-54.html
Dobrym naturalnym zakwaszaczem jest mięso.Żeby tylko Lunka chciała
.Ważne żeby dużo piła,może rosołek ugotuj?Czy ona nie wymusza tej suchej karmy więcej niż trzeba?Ta druga wersja z łososiem jest ciekawsza bo białko nie pochodzi tylko z kuraka.A próbowałaś Wildcat?
Dobrym naturalnym zakwaszaczem jest mięso.Żeby tylko Lunka chciała
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Luna
Asiek, przepraszam, że dopiero teraz odpisuję :-)
Nie znam Wildcat-a. Tylko w jednym sklepie znalazłam tę karmę. W ogóle nie umiem porównać składów karm, mam na myśli PoN-a i Wildcat-a, bo PoN rozpisany jest dość pobieżnie (chyba).
No nie ogarniam chwilowo, ale ogarnę :-)
Rosołku Luna nie lubi. Ona w ogóle jest suchojedząca. Mięsko czasem dziubnie, ale czasem. Najczęściej jej porcje wykańczał Gato.
Mnie w wynikach Luny nie martwią tak bardzo krysztalki, czy nieidealne pH. Zdaję sobie sprawę, że pewne granice są i nawet lekkie ich przekroczenie nie jest groźne. Po prostu widzę, że po PoN, skoczyło Lunie białko (a zawsze odkąd pamiętam białko w moczu miała, tylko niewiele, bo 0,2÷0,3g/l), na PoN skoczyło do 0,9g/l, w ostatnim badaniu było już 1,25g/l.
Druga sprawa, to wałeczki. Nie było ich, a w ostatnim badaniu są. Pojedyncze, ale są. Gęstość względna moczu też skoczyła, bo wahała się w okolicach 1,045, a w ostatnim badaniu 1,065. Widzę po prostu, że nie tędy droga...
Odpowiadając jeszcze na Twoje pytanie, czy ona nie zjadała więcej niż powinna tego PoN-a. Tak, rozkręciła się dziewczyna w konsumpcji i czyściła też częściowo porcję Gato.
Luna nie jest kotem bardzo aktywnym, może to też swoje zrobiło.
Chciałabym te swoje koty karmić dobrze. Żeby im smakowało, i żeby zdrowe były :-)
Nie znam Wildcat-a. Tylko w jednym sklepie znalazłam tę karmę. W ogóle nie umiem porównać składów karm, mam na myśli PoN-a i Wildcat-a, bo PoN rozpisany jest dość pobieżnie (chyba).
No nie ogarniam chwilowo, ale ogarnę :-)
Rosołku Luna nie lubi. Ona w ogóle jest suchojedząca. Mięsko czasem dziubnie, ale czasem. Najczęściej jej porcje wykańczał Gato.
Mnie w wynikach Luny nie martwią tak bardzo krysztalki, czy nieidealne pH. Zdaję sobie sprawę, że pewne granice są i nawet lekkie ich przekroczenie nie jest groźne. Po prostu widzę, że po PoN, skoczyło Lunie białko (a zawsze odkąd pamiętam białko w moczu miała, tylko niewiele, bo 0,2÷0,3g/l), na PoN skoczyło do 0,9g/l, w ostatnim badaniu było już 1,25g/l.
Druga sprawa, to wałeczki. Nie było ich, a w ostatnim badaniu są. Pojedyncze, ale są. Gęstość względna moczu też skoczyła, bo wahała się w okolicach 1,045, a w ostatnim badaniu 1,065. Widzę po prostu, że nie tędy droga...
Odpowiadając jeszcze na Twoje pytanie, czy ona nie zjadała więcej niż powinna tego PoN-a. Tak, rozkręciła się dziewczyna w konsumpcji i czyściła też częściowo porcję Gato.
Luna nie jest kotem bardzo aktywnym, może to też swoje zrobiło.
Chciałabym te swoje koty karmić dobrze. Żeby im smakowało, i żeby zdrowe były :-)
- asiek
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1200
- Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38
Re: Luna
Mago,tu masz porównanie karm
http://ekozwierzak.blogspot.com/2011/02 ... nanie.html
Ten kurczakowy PON ma najwięcej białka,drugi PON nieco mniej,a Wildcat ma mniej białka ,tłuszczu więcej (w Etoshy) i mniejszy stosunek wapnia do fosforu.Próbki karm można zamówić.
Może jeszcze zrobić jakieś usg dla spokoju? Trzymam kciuki za Lunkę , żeby wałeczki znikały <diabeł> a ona sama jadła więcej mokrej karmy,nie wyjadała suchej Gatusiowi no i więcej piła. <ok>
http://ekozwierzak.blogspot.com/2011/02 ... nanie.html
Ten kurczakowy PON ma najwięcej białka,drugi PON nieco mniej,a Wildcat ma mniej białka ,tłuszczu więcej (w Etoshy) i mniejszy stosunek wapnia do fosforu.Próbki karm można zamówić.
Może jeszcze zrobić jakieś usg dla spokoju? Trzymam kciuki za Lunkę , żeby wałeczki znikały <diabeł> a ona sama jadła więcej mokrej karmy,nie wyjadała suchej Gatusiowi no i więcej piła. <ok>
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Luna
Trzymam kciuki za jak najlepsze rozwiązanie karmienia Luni, myślę, że Ty jedna możesz ustalić co jej dać i co zadziała, znasz ją tak dobrze, że czasami wystarczy wrócić do starych nawyków, nie koniecznie najlepszych aby zdrówko wróciło do formy. Głaski dla Luniaczka. 