Drapaki
- pudelek
- Posty: 377
- Rejestracja: 21 wrz 2010, 19:40
Re: Drapaki
Ja właśnie zamówiłam drapak z wysyłką zagranicę właśnie u Rufiego. Powinnam go dostać zaraz na początku tygodnia. Nie było z tym najmniejszego problemu. Fakt że koszt drapaka nie jest mały ale myślę że warto zainwestować od razu w lepszy drapak który na pewno będzie dobrze znosił szaleństwa dwóch brytków. Ja 2,5 roku temu kupiłam zwykły draka z Zooplusa za około 200zł i w tej chwili jego stan jest po prostu opłakany a używa go tylko jeden kocurek. Nie mówiąc o tym że serce zamiera mi na chwilę za każdym razem kiedy Igorek na niego wskakuje taki jest nie stabilny.
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Drapaki
no to witam po sąsiedzkuSlonick pisze:Jedyny problem jaki widze, to ze do Polski mam jakies 2000km![]()
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Drapaki
No to w takim razie teraz pozostaje tylko kwestia ktory model 
Dobrze, ze kociaki planowane na sierpien, wiec mozna na spokojnie wybrac. No i drapak to drapak, mozna zmienic:) Wiekszy stres bedzie z wyborem maluchow....
Dobrze, ze kociaki planowane na sierpien, wiec mozna na spokojnie wybrac. No i drapak to drapak, mozna zmienic:) Wiekszy stres bedzie z wyborem maluchow....
- tina
- Hodowca
- Posty: 53
- Rejestracja: 14 lut 2011, 09:06
- Hodowla: Amazing Aisha*PL
- Kontakt:
Re: Drapaki
Mam drapaki Rufiego i polecam z całego serca.
Tej samej klasy co Rufi jest Giziński, ale to sklep w Niemczech
http://www.katzen-deko.de/
Mam sporo jego wyrobów, ale ostatnio przymierzam się też do drapaczka.
Tej samej klasy co Rufi jest Giziński, ale to sklep w Niemczech
http://www.katzen-deko.de/
Mam sporo jego wyrobów, ale ostatnio przymierzam się też do drapaczka.
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Drapaki
Ok, poczytalem i na 99% wybor padnie na ruffiego model D-7 z modyfikacjami yohjia. Bardzo mi sie spodobal jej pomysl. Dziekuje wszystkim za podpowiedzi zarowno w tematach jak i na PM. D-0A z modyfikacjami tez wyglada kuszaco. Jest czas do namyslu.
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Drapaki
ja NIE polecam drapaków Hakana.
Pamiętacie ten konkurs, co w zasadzie cały wygrało nasze forum?
Mam drapak właśnie z tego konkursu. Z racji pewnych perturbacji dostałam z rozetą i tuleją do leżenia, no i obity dywanem, co mnie bardzo ucieszyło.
Mam jednego kota, który sam się nie gania akurat po tym drapaku, nie wspina po nim, ale wsiada do rozety z parapetu. Z tulei nie korzysta. Nie pamiętam ile już czasu upłynęło od konkursu, ale rok? Coś ok tego chyba.
W każdym razie drapak może w opłakanym stanie nie jest, ale gdybym go kupiła, a nie dostała, to bym ja była w opłakanym stanie. Wychodzą nitki, brzegi wykładziny, którą jest wyściełana rozeta się siepią, tak samo brzegi wykładziny na wszystkich łączeniach, również w tulei, z której kot nie korzysta. Do tego jakość wykładziny jest taka, że usunięcie do czysta kłaków jest po prostu niemożliwe. Dla porównania mam tubę obitą wykładziną i tutaj odkurzacz zdejmuje kłaki do czysta i to bez problemu żadnego.
Wiadomo, darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda, ale biorąc pod uwagę ceny drapaków, to by mi nie było miło, gdybym za ten drapak zapłaciła, a on wygląda tak, jak wygląda,a służy tylko do spania. nikt po nim nie gania, no i mam 1 kota, a nie więcej. jak by to wszystko wyglądało, gdybym miała np 2 kotki? Nawet nie chcę o tym myśleć..
Pamiętacie ten konkurs, co w zasadzie cały wygrało nasze forum?
Mam drapak właśnie z tego konkursu. Z racji pewnych perturbacji dostałam z rozetą i tuleją do leżenia, no i obity dywanem, co mnie bardzo ucieszyło.
Mam jednego kota, który sam się nie gania akurat po tym drapaku, nie wspina po nim, ale wsiada do rozety z parapetu. Z tulei nie korzysta. Nie pamiętam ile już czasu upłynęło od konkursu, ale rok? Coś ok tego chyba.
W każdym razie drapak może w opłakanym stanie nie jest, ale gdybym go kupiła, a nie dostała, to bym ja była w opłakanym stanie. Wychodzą nitki, brzegi wykładziny, którą jest wyściełana rozeta się siepią, tak samo brzegi wykładziny na wszystkich łączeniach, również w tulei, z której kot nie korzysta. Do tego jakość wykładziny jest taka, że usunięcie do czysta kłaków jest po prostu niemożliwe. Dla porównania mam tubę obitą wykładziną i tutaj odkurzacz zdejmuje kłaki do czysta i to bez problemu żadnego.
Wiadomo, darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda, ale biorąc pod uwagę ceny drapaków, to by mi nie było miło, gdybym za ten drapak zapłaciła, a on wygląda tak, jak wygląda,a służy tylko do spania. nikt po nim nie gania, no i mam 1 kota, a nie więcej. jak by to wszystko wyglądało, gdybym miała np 2 kotki? Nawet nie chcę o tym myśleć..
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Drapaki
Moze to nie ta sama jakosc co w drapakach "zamawianych" ?
Bo jakos po roku uzywania to naprawde mi sie wydaje dziwne, zeby "normalny" Hakan tak sie zniszczyl...
Ale jesli to rzeczywiscie tak, to nie bardzo ladnie swiadczy o firmie.
Bo jakos po roku uzywania to naprawde mi sie wydaje dziwne, zeby "normalny" Hakan tak sie zniszczyl...
Ale jesli to rzeczywiscie tak, to nie bardzo ladnie swiadczy o firmie.
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Drapaki
U mnie w tulei też się nitki ciągną i nie da się go dokręcić tak, żeby był całkiem sztywny, troszkę się mimo wszystko chyboce.
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Drapaki
Bez względu na to w jaki sposób trafił drapak HAKANA do Ani nie do pomyslenia jest aby juz sie sypał.
Mam 2 i pół roku pierwszy Rufiego drapak i jest jak nówka <mrgreen> ,a 6100 i 5400 kg kota po nim śmiga.
A jeżeli z uwagi na konkursowe drapaki w Hakanie odwalili knoty to tylko świadczy o nich fatalnie

Mam 2 i pół roku pierwszy Rufiego drapak i jest jak nówka <mrgreen> ,a 6100 i 5400 kg kota po nim śmiga.
A jeżeli z uwagi na konkursowe drapaki w Hakanie odwalili knoty to tylko świadczy o nich fatalnie
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Drapaki
wiecie, to nie tak, że on sie rozsypał. Po prostu jak jest rozeta, to dno jest wyściełane wiadomo wykładziną i brzegi nie sa zabezpieczone i tu sie po prostu siepie. Podejrzewam nawet, że to nie tyle od Lucka, co od odkłaczania, ale moim estetycznym zdaniem to jest nie do pomyslenia, wszak wiadomo jak groźne moze byc dla kota zjedzenie nitki itd. To samo się dzieje w tulei, a jej Luc nie uzywa, więc nie odkłaczam, ona po prostu sobie jest.
Natomiast u nas wszystko jest dokręcone jak trzeba i nic sie nie chyboce i nie "ryla"
Porównując ten drapak z tubą, po której kot biega, wspina sie po ściankach, drapie pazurami i w środku rozety bawi sie swoim szczurem, drapiąc, gryzac itd, to drapak Hakana to porażka. Bo teraz umówimy sie nie jest jakaś wielka tragedia, ale co bedzie zakilka lat, albo co by było, gdyby były dwa koty np i jakies gonitwy i przepychanki?
Natomiast u nas wszystko jest dokręcone jak trzeba i nic sie nie chyboce i nie "ryla"
Porównując ten drapak z tubą, po której kot biega, wspina sie po ściankach, drapie pazurami i w środku rozety bawi sie swoim szczurem, drapiąc, gryzac itd, to drapak Hakana to porażka. Bo teraz umówimy sie nie jest jakaś wielka tragedia, ale co bedzie zakilka lat, albo co by było, gdyby były dwa koty np i jakies gonitwy i przepychanki?