Ich troje
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Zważyłam dzisiaj moje koty i wynik nieco mnie zaskoczył. Leon 5 kg a Boguś 5,6 kg <gwiżdże>
Ale czekoladek zaskoczył mnie nie tylko wagą. Ten "maluszek" nauczył się już wskakiwać na teren dla niego dotąd niedostępny. Dokładnie mówiąc chodzi o szafkę na której Leon ma legowisko. Sama szafka ma ok 1,5 m. Aby się na nią dostać Leon wskakuje na kolumnę (1 metr) i z niej na wspomnianą szafkę. Dotąd to był jego azyl. Boguś nie miał do niej dostępu, bo nie umiał się tam dostać. No i właśnie nastąpił przełom. Boguś zdobył kolumnę i tym samym szafkę. Myślałam, że jak Leon zobaczy go na swoim terytorium to zaczną się tłuc. A co zrobił mój niebieściak? Przestał wskakiwać na tą szafkę. Jak widzi tam Bogusia to pochodzi, pomiauczy i ułoży się w innym miejscu. On nie potrafi walczyć o swoje i chyba nawet nie chce tego robić. Ten jego spokój jest niesamowity. Sierotka moja kochana <serce> Boję się czy to się jakoś nie odbije na jego zachowaniu. Czy nie wpadnie w jakąś depresję. Na razie nic niepokojącego się nie dzieje, ale boję się.
Ale czekoladek zaskoczył mnie nie tylko wagą. Ten "maluszek" nauczył się już wskakiwać na teren dla niego dotąd niedostępny. Dokładnie mówiąc chodzi o szafkę na której Leon ma legowisko. Sama szafka ma ok 1,5 m. Aby się na nią dostać Leon wskakuje na kolumnę (1 metr) i z niej na wspomnianą szafkę. Dotąd to był jego azyl. Boguś nie miał do niej dostępu, bo nie umiał się tam dostać. No i właśnie nastąpił przełom. Boguś zdobył kolumnę i tym samym szafkę. Myślałam, że jak Leon zobaczy go na swoim terytorium to zaczną się tłuc. A co zrobił mój niebieściak? Przestał wskakiwać na tą szafkę. Jak widzi tam Bogusia to pochodzi, pomiauczy i ułoży się w innym miejscu. On nie potrafi walczyć o swoje i chyba nawet nie chce tego robić. Ten jego spokój jest niesamowity. Sierotka moja kochana <serce> Boję się czy to się jakoś nie odbije na jego zachowaniu. Czy nie wpadnie w jakąś depresję. Na razie nic niepokojącego się nie dzieje, ale boję się.
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Beciu u mnie jest identycznie. Brysia jak ma swoją miejscówkę, to Tami zaraz tam pakuje swoje pupsko i Brysia już tam nie wchodzi tylko idzie sobie gdzieś indziej. Tak samo jest z zabawą. Jak już wreszcie uda mi się ich ruszyć z leżanek, to jak Brysia bawi się na łóżku ze mną a wskoczy Tami to ona od razu wyskakuje, jak oparzona i już się nie bawi dalej.
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Troszkę mnie uspokoiłaś :-) Brysia nie wygląda na kota z depresją <mrgreen>
Dziękuję Soniu
Dziękuję Soniu
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Jakie wagi ładne :-)
To ja poproszę zdjęcia na dowód
To ja poproszę zdjęcia na dowód
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Beciu, nie martw się, u mnie jest tak samo. Tosiek prawie zawsze ustępuje pola Morusowi. Aż mnie to czasem wkurza <diabeł> No bo wołam na przykład Tośka żeby go pogłaskać, a przylatuje Morus i on się pcha do pieszczot. No to starszy poddaje się i odchodzi. Teraz też to właśnie młody najczęściej wygrzewa pupsko w koszyku. Tak to już jest... a depresji u grubaska nie widzę 
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Julcik, jak słoneczko wyjdzie. Strasznie u nas ponuroJulcik pisze:Jakie wagi ładne :-)
To ja poproszę zdjęcia na dowód
Zuzia, u mnie jest dokładnie tak samo. Leoś przyjdzie na pieszczoty to ten mały czorcik już jest obok a Leon odchodzi. Nie ma lekko starsze rodzeństwo z maluchami <diabeł>kotku pisze:Beciu, nie martw się, u mnie jest tak samo. Tosiek prawie zawsze ustępuje pola Morusowi. Aż mnie to czasem wkurza <diabeł> No bo wołam na przykład Tośka żeby go pogłaskać, a przylatuje Morus i on się pcha do pieszczot. No to starszy poddaje się i odchodzi. Teraz też to właśnie młody najczęściej wygrzewa pupsko w koszyku. Tak to już jest... a depresji u grubaska nie widzę
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
ja o relacjach kocich to mało wiem <oops> bo u nas królowa jest tylko jedna
ale mam nadzieje, że nowe skile czekoladki nie wpłyną na relacje chłopaków i że w zgodzie będą sobie ulubione miejsca udostępniać
słonko do Was posyłam, żeby zdjęcia przystojniaków w końcu zobaczyć
i mam nadzieje, że z Twoim zdrowiem Beciu, już w szystko w porządku :-) a wagi piękne <mrgreen>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
U nas, jeśli chodzi o pieszczoty, to Bella zawsze się wepcha przed Carlosa. Umie kobitka walczyć o swoje <lol> A pieszczocha z niej ogromna.
Beciu myślę, że nie ma co martwić się na zapas. Miejmy nadzieję, że chłopaki będą się dogadywać
Jak tam Twoje zdrówko? Jest poprawa?
Beciu myślę, że nie ma co martwić się na zapas. Miejmy nadzieję, że chłopaki będą się dogadywać
Jak tam Twoje zdrówko? Jest poprawa?
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Dziękuję dziewczyny
ja już czuję się dobrze :-)
A z tej szafeczki to chyba żaden nie będzie korzystał. Będę zmuszona uniemożliwić obojgu dostęp, bo Boguś zeskakuje z tej szafki nie korzystając z kolumny, która przy niej stoi tylko bezpośrednio na podłogę <diabeł> <diabeł> <diabeł> ten wariat mi się połamie <diabeł>
A z tej szafeczki to chyba żaden nie będzie korzystał. Będę zmuszona uniemożliwić obojgu dostęp, bo Boguś zeskakuje z tej szafki nie korzystając z kolumny, która przy niej stoi tylko bezpośrednio na podłogę <diabeł> <diabeł> <diabeł> ten wariat mi się połamie <diabeł>
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
O widzę, że Boguś to jak Buka - zdobywca, a potem powrót na skróty.
Nie wiem co powiedzieć w kwestii "przejęcia" legowiska, u mnie podobnie - Effy straciła nawet kilka miejscówek, ale jakoś widzę, że znalazła nowe, albo się dziewczyny dzielą - jeszcze mogą, bo wciąż nieduże są.
Obserwuj sobie ich, jako wprawiona kociara coś wymyślisz jak trzeba będzie działać, w końcu kto zna chłopaków lepiej <mrgreen>
Nie wiem co powiedzieć w kwestii "przejęcia" legowiska, u mnie podobnie - Effy straciła nawet kilka miejscówek, ale jakoś widzę, że znalazła nowe, albo się dziewczyny dzielą - jeszcze mogą, bo wciąż nieduże są.
Obserwuj sobie ich, jako wprawiona kociara coś wymyślisz jak trzeba będzie działać, w końcu kto zna chłopaków lepiej <mrgreen>