Karmelek - nasze maleństwo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: asiak »

Śliczne oba kociaki :-)
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Sonia »

Fajne foteczki dwóch łobuziaków <lol> :ok:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Dzisiaj 2 kwietnia jest dla mnie szczególny dzień.
8 lat temu odszedł za Tęczowy Most mój najukochańszy foksterier Okruszek. Miał 15 lat - ostatnie urodziny obchodził jeszcze hucznie - z tortem i przegryzioną momentalnie zabawką piszczałką.
Ale niestety bardzo trudne dzieciństwo spowodowało że jedna funkcjonująca nereczka wysiadła praktycznie w przeciagu 1,5 miesiąca.
Bardzo mi brakuje tego mojego łobuziaka
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Becia »

:hug:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Okruszek kiedyś miał swój watek na forum gazetowym
http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,117 ... 0.html?v=2

Właśnie szukałam tych fotek z 15 urodzin i nie mogę ich znaleźć <zły>

Słodki był ten mój piesio - wymarzony i wyczekany. Pamiętam jak po niego jechałam w 7 klasie ( tramwajem ;-)) )
Tata wtedy mieszkał Berlinie - o psim domowniku dowiedział się po fakcie 8-)
Po mojej wyprowadzce z domu tęskniliśmy za sobą. Bywało, że mama dzwonił, że Okruszek spakowany czeka. Jechałam po niego. Mieszkał u mnie parę dni i znów wodziłam, że pakuje się do domu. To było niesamowite - on faktycznie dzielił nas swoja miłością.
Okruszkowi zawdzięczam również to że jeżdżę autem - wcześniej niechętnie siadałam za kółko. Gdy zachorował jeździliśmy do lekarza codziennie ( albo i nawet 2 razy dziennie). Siedział grzecznie na dywaniku ,a ja jechałam i gadałam do niego. Był strach o przyjaciela, a stres za kółkiem minął.

Oj tyle wspomnień wiąże się z tym psiakiem. O mojego męża był początkowo zazdrosny ;-)) ale polubili się później.

Gdy odszedł nikt nie dziwił się, że płaczę. Płakał prawie każdy ... tyle ze ja z zupełnie prywatnego powodu.

Teraz Okruszek spoczywa w ogrodzie przyjaciół moich rodziców i ma przepiękną różę pnącą nad sobą.
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: asiak »

:hug: :hug: :hug:
Wiem, co czujesz :((((
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: kotku »

:hug:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: yamaha »

elwisko :kiss:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Sonia »

Współczuję :hug:
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Molly »

Elwiska :hug:
Zablokowany