Za to koty popatrz jakie masz piękne <mrgreen> Uwielbiam oba, ale jednak ze wskazaniem na Carlosa, któremu oddałam me serce już kiedy był malutki
Bella & Carlos
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Bella & Carlos
Agnieszko, trzymam kciuki za wydawnictwo
Wiem co to znaczy tyle lat w jednej firmie... U mnie w sierpniu będzie 19 <gwiżdże> i też ostatnio robi się jakoś nerwowo <hm> Ech, trudne czasy mamy...
Za to koty popatrz jakie masz piękne <mrgreen> Uwielbiam oba, ale jednak ze wskazaniem na Carlosa, któremu oddałam me serce już kiedy był malutki
Jak on to robi że wyraz pysia ma jednocześnie dostojny i gapciowaty? <lol> Cudny jesteś chłopaku <zakochana>
Za to koty popatrz jakie masz piękne <mrgreen> Uwielbiam oba, ale jednak ze wskazaniem na Carlosa, któremu oddałam me serce już kiedy był malutki
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Bella & Carlos
Agnieszko, to ja mocno kciuki zaciskam, żeby te czarne chmury poszły precz! żeby się sytuacja ustabilizowała i przedewszytskim, żebyś Ty się wewnętrznie uspokoiła 
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Bella & Carlos
AgnieszkoAgnieszkaP pisze:Mam ogromnie niestabilną sytuację w pracy. Jeszcze w tym miesiącu mogę zostać bez roboty, a w mojej branży bryndza straszna (wiem, wiem, że ogólnie jest kiepsko). No i tu jestem na etacie, a wokół zdecydowana większość pracuje na zlecenie. Poza tym to moja pierwsza praca - w kwietniu 17 lat stuknęło. Przykro mi bardzo, że tak się wszystko sypieEch.....
Dobrze, że masz bliźniaki - to najlepszy "odstresowacz" ever
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Bella & Carlos
Aguś, bardzo Ci współczuję i rozumiem jednocześnie. Ja też jestem w nieciekawej sytuacji.
Oby czarne chmury szybko się rozproszyły, tego życzę i Tobie i sobie przy okazji
Oby czarne chmury szybko się rozproszyły, tego życzę i Tobie i sobie przy okazji
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Bella & Carlos
Dziewczyny, kurka, no wielkie <ok> trzymam za Was !
(choc jestem zdania, ze ponad 10 lat w jednej firmie, to juz pora ruszyc cztery litery popatrzec co sie gdzie indziej dzieje
--> to tak pol-zartem, oczywiscie, bo doskonale sobie zdaje sprawe, ze to nie takie proste, zwlaszcza w Polsce teraz...)
AgusP : oby czarne chmury szybko zastapilo promienne i cieple slonce
<ok>
(choc jestem zdania, ze ponad 10 lat w jednej firmie, to juz pora ruszyc cztery litery popatrzec co sie gdzie indziej dzieje
AgusP : oby czarne chmury szybko zastapilo promienne i cieple slonce
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Bella & Carlos
Kochana, kto mi pozwoli pracować na 7/8, o 15 zamykać klapę kompa i 3 dni robić z domu? Latami ciężkiej i wytężonej nasiadówy w biurze do tego doszłam, tego będę się trzymać i nie puszczęyamaha pisze:jestem zdania, ze ponad 10 lat w jednej firmie, to juz pora ruszyc cztery litery popatrzec co sie gdzie indziej dzieje
Sorry za <offtopic> Aguś :-)
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Bella & Carlos
Po (bardzo krotkim) zastanowieniu, wymazuje co napisalam.
Siedz i 40 lat gdzie siedzisz <lol> (nie wiem czy po 40 juz sie w Polsce nalezy emerytura, u nas - nie...)
Siedz i 40 lat gdzie siedzisz <lol> (nie wiem czy po 40 juz sie w Polsce nalezy emerytura, u nas - nie...)
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Bella & Carlos
Piękne bliźniaki <zakochana>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Bella & Carlos
Trzymam kciuki Aguś, żeby jakoś się udało utrzymać <ok> <ok>
To jest właśnie najgorsze, że jak tak człowiek w jednej firmie się zasiedzi tyle lat, to potem to już w ogóle strach gdziekolwiek indziej się ruszyć. Ja też 17 lat w jednej firmie i nie powiem, mam dość użerania się z ludźmi, ale z drugiej strony, gdybym miała zostać bez pracy, to nie wiem co ja bym znalazła w dzisiejszym świecie, jak jest tyle młodych wykształconych ludzi, z kilkoma językami itp.
To jest właśnie najgorsze, że jak tak człowiek w jednej firmie się zasiedzi tyle lat, to potem to już w ogóle strach gdziekolwiek indziej się ruszyć. Ja też 17 lat w jednej firmie i nie powiem, mam dość użerania się z ludźmi, ale z drugiej strony, gdybym miała zostać bez pracy, to nie wiem co ja bym znalazła w dzisiejszym świecie, jak jest tyle młodych wykształconych ludzi, z kilkoma językami itp.
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Bella & Carlos
Haniu, Aguś, Joasiu, Audrey, Yamaszko, Elwisko, Soniu bardzo Wam dziewczyny dziękuję <serce>
I za Was też zaciskam kciuki, musimy jakoś przetrwać ten trudny czas <ok>
A u Carlosa idealnie dostrzegłaś połączenie dostojności z gapciowatością <lol> Taki właśnie jest mój Carlosik, misiak kochany. I ma przez to przechlapane, bo nie mogę przejść obok niego obojętnie, no muszę pomiziać, choć przez moment
Oby było lepiej <ok> <ok> <ok>
Zasiedziałam się, to prawda, ale lubię tę pracę, więc czekam na rozwój sytuacji.
A tak się dzisiaj wygrzewała na słońcu Belluchna :-)

I za Was też zaciskam kciuki, musimy jakoś przetrwać ten trudny czas <ok>
Haniu, gdyby nie koty, byłoby dużo ciężej. Moje pociechy kochane, samym byciem przy mnie bardzo poprawiają mi nastrój.Hann pisze:Za to koty popatrz jakie masz piękne <mrgreen> Uwielbiam oba, ale jednak ze wskazaniem na Carlosa, któremu oddałam me serce już kiedy był malutkiJak on to robi że wyraz pysia ma jednocześnie dostojny i gapciowaty? <lol> Cudny jesteś chłopaku <zakochana>
A u Carlosa idealnie dostrzegłaś połączenie dostojności z gapciowatością <lol> Taki właśnie jest mój Carlosik, misiak kochany. I ma przez to przechlapane, bo nie mogę przejść obok niego obojętnie, no muszę pomiziać, choć przez moment
O tak, Joasiu :-) Wielkie kciuki za Twoją pracę <ok> <ok> <ok>Joanna P. pisze:[...]Dobrze, że masz bliźniaki - to najlepszy "odstresowacz" ever![]()
AudreyAudrey pisze:Aguś, bardzo Ci współczuję i rozumiem jednocześnie. Ja też jestem w nieciekawej sytuacji[...]
No właśnie Soniu, ja jestem raczej spokojna, nie szukam nowych wyzwań, staram się jak najlepiej wykonywać pracę. Niech mi dadzą robić to, co najlepiej umiem, i się odczepiąSonia pisze:To jest właśnie najgorsze, że jak tak człowiek w jednej firmie się zasiedzi tyle lat, to potem to już w ogóle strach gdziekolwiek indziej się ruszyć[...]
A tak się dzisiaj wygrzewała na słońcu Belluchna :-)
