Inky i Indygo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Inky i Indygo

Post autor: Beate »

Nie wiem ,czy lisy polują na koty ,ale może się zdarzyć jakieś małe starcie zakończone ugryzieniem.Ale na 100% lisy roznoszą wściekliznę, a koty są bardziej podatne na nią niż psy. :(((( Dlatego koty wychodzące powinniśmy szczepić.
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Inky i Indygo

Post autor: MoniQ »

Już za chwileczkę, już za momencik.... :) Indygo wspaniały, kocham te łatki :)
Slonick
Posty: 2069
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
Płeć: Mężczyzna
Skąd: UK

Re: Inky i Indygo

Post autor: Slonick »

Beate pisze:Nie wiem ,czy lisy polują na koty ,ale może się zdarzyć jakieś małe starcie zakończone ugryzieniem.Ale na 100% lisy roznoszą wściekliznę, a koty są bardziej podatne na nią niż psy. :(((( Dlatego koty wychodzące powinniśmy szczepić.
Na szczescie w wielkiej brytani nie ma problemu wscieklizny wogole. Wyspa sie uchowala. Ale i tak nic milego jak kot zostanie pogryziony w walce o terytorium czy worek na smieci....
Slonick
Posty: 2069
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
Płeć: Mężczyzna
Skąd: UK

Re: Inky i Indygo

Post autor: Slonick »

yamaha pisze:Heeeeeeeeeeeeeeeey
Wlasnie mi sie przypomnialo, ze Inky to juz za rowniutki tydzien u Ciebie bedzie <tańczy> <tańczy>
Ojejejejejej :radocha:
Od jutra rowniutki tydzien... i bedzie mial twarde ladowanie, bo w sobote do nas zawita, a od poniedzialku remont :/
No ale na pewno sie przyzwyczai, poza tym sporo prac bedzie na zewnatrz i nie powinno byc tez za glosno. No i ja bede mial urlop, wiec wiecej czasu na poznanie sie.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Inky i Indygo

Post autor: yamaha »

Slonick pisze: Od jutra rowniutki tydzien...
<suchy> Cos mi tu nie pasuje, drogi Watsonie...
Bylam przekonana, ze miales jechac po niego w piatek po pracy <suchy>
Slonick
Posty: 2069
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
Płeć: Mężczyzna
Skąd: UK

Re: Inky i Indygo

Post autor: Slonick »

Ano mialem, ale pani hodowczyni cos tam wypadlo, wiec jade w sobote rano. Na szczescie to ta krotsza podroz, wiec wroce przed poludniem. Moze to i lepiej, bo bedzie caly dzien na poznanie domu, a nie zostanie sam w nocy.
Wlasnie dac dostep do calego mieszkania od razu czy jakos zawezic obszar? Nie bardzo mam jak, bo na schody nie ma zadnych drzwi, wiec jak dam parter to i pietro dostepne i na odwrot. Z kolei pojedynczy pokoj troche bez sensu, bo kuwety gdzie indziej, miski gdzie indziej.... Jak to ugrysc?
I nastepna sprawa jak sie kotu pokazuje kuwete tak zeby zapamietal do niej droge?? <hm>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Inky i Indygo

Post autor: yamaha »

Wstawia sie ja do pokoju w ktorym jest kociak, tak jak i miski z jedzeniem i piciem ! ;-))
Zobaczysz jak kociaczek zareaguje na nowe otoczenie, ale najprawdobodobniej czmychnie gdzies za mebel albo pod lozko. Dobrze wtedy "dac mu" ten pokoj dla niego, wstawiajac do niego wszystko co kotkowi potrzebne, a potem, jak juz sie bedzie czul "pewnie" w tym miejscu, udostepnic reszte domu ;-))
Slonick
Posty: 2069
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
Płeć: Mężczyzna
Skąd: UK

Re: Inky i Indygo

Post autor: Slonick »

Dziekowac :ok: , pewnie mu damy nasza sypialnie, jako ze nie bedzie uzywana az do poznego wieczora. Tylko nie wiem czy sie pod lozko zmiesci, ale pewnie da rade :)
A jak pozniej z tym pokazywaniem gdzie sa miski, gdzie kuwety itp?
Aha i jak koty ze schodami? On juz taki maly nie jest, ale mimo wszystko jeszcze dzieciuch. Nie spadnie ze schodow albo co gorsza przez balustrade na pietrze?
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Inky i Indygo

Post autor: yamaha »

Miski i kuwete radze na sam poczatek wstawic do tej sypialni w takim razie. Potem jak juz kotek bedzie odwazniejszy, to sam znajdzie (no chyba ze masz 400 metrowy parter, ale z tego co pamietam, to nie <lol> ).
Co do schodow i balustrad to malo sie znam - Missy przyjechala do nas majac ponad 6 miesiecy i 4kg, czyli pytania czy "nie spadnie" ze schodow sobie nie zadawalismy....
Moze ktos bardziej "obcykany" w temacie Ci cos podpowie ;-))
Slonick
Posty: 2069
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
Płeć: Mężczyzna
Skąd: UK

Re: Inky i Indygo

Post autor: Slonick »

Da rade na parterze zrobic 400m, tylko trzeba sporo kolek dookola domu zrobic <lol>

Mowisz ze kot sam kuwety znajdzie? Ja bym wolal zeby nie zaczal szukac dopiero jak go przycisnie....
Zablokowany