Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Dorotko, Asiu, Soniu : czy moge Was tak troszunke ponienawidzic ? <roll> <lol>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Yamaszko
ale jakby co, to ja za Ciebie też wszystkie kuleczki wymiziam <mrgreen>
Choć wiem, że to marna pociecha dla Ciebie
Choć wiem, że to marna pociecha dla Ciebie
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Na Wasze szczescie, nie ma w tym Mikolowkowym stadzie nic kudlatego <lol>
To moze jeszcze sie do Was kiedys odezwe <lol>
Porobcie tylko ze trzy miliony zdjec (Dorotko, licze na Ciebie <ok> ), moze jakos choc troche "poczuje" jak to miziac takie male misie.... <zakochana>
To moze jeszcze sie do Was kiedys odezwe <lol>
Porobcie tylko ze trzy miliony zdjec (Dorotko, licze na Ciebie <ok> ), moze jakos choc troche "poczuje" jak to miziac takie male misie.... <zakochana>
- Szopi
- Hodowca
- Posty: 1322
- Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
- Hodowla: Mikołówka*Pl
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kt.
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
długiego włosa nie ma, ale jest dużo liliowego i niebieskiego
Mam dzisiaj taki dzień, że z chęcią zamieniłabym się w takiego kotka na tubie, ileż to ja razy słyszałam, że z czasem przywyknę do wstawania o 5, czy 6, bzdura, od kilku lat tak wstaje, ale za grosz nie przywykłam, wręcz przeciwnie
Mam dzisiaj taki dzień, że z chęcią zamieniłabym się w takiego kotka na tubie, ileż to ja razy słyszałam, że z czasem przywyknę do wstawania o 5, czy 6, bzdura, od kilku lat tak wstaje, ale za grosz nie przywykłam, wręcz przeciwnie
- DorotaK
- Hodowca
- Posty: 297
- Rejestracja: 26 gru 2012, 17:53
- Hodowla: Luna-Gatto*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Człuchów
- Kontakt:
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
yamaha przecież my to wszytko z troski o ciebie robimy <mrgreen>yamaha pisze:Dorotko, Asiu, Soniu : czy moge Was tak troszunke ponienawidzic ?
wykiziamy, wymiziamy, a potem zdamy ci tak szczegółowe relacje,
że będziesz się czuła jakbyś sama tam była ze śnieżynkami <roll>
przeprasza Asiu za <offtopic>
ale muszę naszego honoru bronić
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
<suchy> Przez chwile poczulam sie glupio... <mrgreen>DorotaK pisze: yamaha przecież my to wszytko z troski o ciebie robimy <mrgreen>
wykiziamy, wymiziamy, a potem zdamy ci tak szczegółowe relacje,
że będziesz się czuła jakbyś sama tam była ze śnieżynkami <roll>
Czy Ty aby "w polityce" czegos nie robisz, Dorotko ?
Tak rzeczywistosc przekrecic, zeby innym sie zdawalo, ze to DLA ICH DOBRA dzialasz ?
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
a tutaj co się dzieje? <lol> miziane będzie? takich cudnych szkarbów <serce> to ja chyba będe solidarna z Yamahą, i na chwile focha strzele :->
- DorotaK
- Hodowca
- Posty: 297
- Rejestracja: 26 gru 2012, 17:53
- Hodowla: Luna-Gatto*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Człuchów
- Kontakt:
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Zaraz nas Asia wykopie z wątku <oops>
Yamaha no o co ty mnie podejrzewasz <shock>yamaha pisze:Czy Ty aby "w polityce" czegos nie robisz, Dorotko ?
Tak rzeczywistosc przekrecic, zeby innym sie zdawalo, ze to DLA ICH DOBRA dzialasz ?
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Yamaha, Agnieszko
<lol>
Dorotko
Szopi, współczuję - jestem zdecydowanie sową i dla mnie 5, czy 6 to jest środek nocy i też nie wierzę, że można przywyknąć
Z innej bajki: do dzisiaj cieszyłam się, że dzwoneczek działa i już miałam ogłosić to na forum, gdy dzisiaj Moo Moo dzwoniąc radośnie wbiegł do domu z wróblem w pysiu ... nie mam już siły
Wiemy już, że on te wróble łapie w tujach pod płotem. Zamierzam tuje "wygolić" do pnia do pewnej wysokości nad ziemią - to ostatnia szansa dla wróbli.
Btw. wróbelek po uwolnieniu z pysia mojego grizzly odfrunął w siną dal, więc przynajmniej kotek krzywdy ptaszkom nie robi :-)
Dorotko
Szopi, współczuję - jestem zdecydowanie sową i dla mnie 5, czy 6 to jest środek nocy i też nie wierzę, że można przywyknąć
Z innej bajki: do dzisiaj cieszyłam się, że dzwoneczek działa i już miałam ogłosić to na forum, gdy dzisiaj Moo Moo dzwoniąc radośnie wbiegł do domu z wróblem w pysiu ... nie mam już siły
Btw. wróbelek po uwolnieniu z pysia mojego grizzly odfrunął w siną dal, więc przynajmniej kotek krzywdy ptaszkom nie robi :-)
- Karola
- Posty: 672
- Rejestracja: 09 sty 2013, 13:44